Sport

Wysokie zwycięstwo Wisły nad rezerwami Cracovii

Kolejnym rywalem Wisły Puławy w trzecioligowych zmaganiach była Cracovia II Kraków. Mecz na puławskim stadionie odbywał się przy sztucznym oświetleniu, bez udziału kibiców.

Spotkanie praktycznie od początku przebiegało pod dyktando gospodarzy. Już w 9. minucie po dynamicznej akcji Wisły pierwszą bramkę zdobył najlepszy strzelec puławian Adrian Paluchowski. W 23. minucie piłka znów wylądowała w siatce gości, jednak sędzia uznał, że Emil Drozdowicz, który dobijał strzał Bartosiaka, był na spalonym. Już kwadrans później puławianie dopięli swego i podwyższyli prowadzenie. Kolejną bramkę zdobył Paluchowski, który tym razem wykorzystał świetne podanie Przemysława Skałeckiego. Do przerwy Wisła prowadziła więc 2:0.

Druga połowa także rozpoczęła się świetnie dla puławian. W 48. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną „główką” popisał się Błażej Cyfert. Piłkarze z Krakowa starali się nie składać broni. W 63. minucie ładnym strzałem z rzutu wolnego honorową bramkę zdobył Pik, który pokonał Piotra Owczarzaka. Podrażnieni tym wiślacy już 4 minuty później zadali decydujący cios, tym razem za sprawą gola Bartłomieja Bartosiaka. Parę minut później piłka znów wylądowała w bramce gości, jednak arbiter uznał, że Paluchowski był na spalonym.

Wisła Puławy – Cracovia II Kraków 4:1 (2:0)

Gole: Paluchowski 9, 38, Cyfert 48, Bartosiak 67 – Pik 63

 Wisła: Owczarzak- Kuban (81 Pigiel), Pielach, Cyfert, Cheba, Skałecki (81 Piotrowski), Kiczuk, Bartosiak, Zając (86 Brągiel), Drozdowicz (90 Kąkol), Paluchowski

Kolejny mecz puławianie mają rozegrać w następną sobotę w Stalowej Woli z miejscową Stalą.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź także
Close
Back to top button