
Akt dywersji na torach koło Puław. Premier potwierdza |#LPU24.pl

Podczas wystąpienia w Sejmie premier Donald Tusk poinformował, że służby ustaliły tożsamość osób odpowiedzialnych za akty dywersji. Według premiera są to dwaj obywatele Ukrainy, którzy — jak podkreślił — od dłuższego czasu współpracowali z rosyjskimi służbami.
Premier podał, że ustalone osoby opuściły już Polskę. Jeden z podejrzanych to Ukrainiec, który — jak mówi szef rządu — został skazany przez sąd we Lwowie w maju br. za akty dywersji na terenie Ukrainy. Obecnie miał przebywać na Białorusi.
Drugi to mieszkaniec Donbasu, również obywatel Ukrainy. Według komunikatu premiera, przedostał się z Białorusi do Polski jesienią tego roku, razem z pierwszym podejrzanym, tuż przed zamachami. Tusk zaznaczył, że działania tych osób miały intencjonalny charakter i były wymierzone w polską infrastrukturę kolejową.
Premier potwierdził, że zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami zdarzenie w rejonie Puław, gdzie doszło do zerwania sieci trakcyjnej, to nie przypadek, ale akt dywersji.







