
Zamieszanie z wyborem wiceprzewodniczących Rady Miasta |#LPU24.pl

Dość kuriozalny początek miała środowa sesja Rady Miasta Puławy. Wiceprzewodniczący tego gremium złożyli rezygnację z zajmowanych stanowisk, tylko po to by za chwilę ponownie zostać wybranymi.
Dlaczego do takiej sytuacji w ogóle doszło? Okazało się, że podczas styczniowej sesji Rady Miasta nie dochowano wszystkich procedur związanych z wyborem jednego z wiceprzewodniczących i uchwała mogła być zaskarżona przez Wojewodę Lubelskiego bądź sąd administracyjny. O konsekwencje styczniowego głosowania pytała między innymi radna Ewa Wójcik. która miała wątpliwości, czy uchwałę podjętą w styczniu można uznać za istniejącą w porządku prawnym w związku z jej wadliwym podjęciem. Radca prawny Urzędu Miasta Ernest Stolar tłumaczył, że uchwała obowiązuje, dopóki nie zostanie uznana za nieważną przez organ do tego uprawniony.
Większością głosów Rada Miasta przyjęła rezygnację obydwojga wiceprzewodniczących. Po chwili Anna Szczepańska-Świszcz oraz Waldemar Orkiszewski zostali ponownie wybrani na zwolnione przed chwilą przez siebie stanowiska. W głosowaniu tajnym nad wyborem wiceprzewodniczących wzięło udział jedenastu radnych, nietrudno się domyślić, że byli to radni Prawa i Sprawiedliwości oraz będąca z nimi w koalicji radna Anna Szczepańska-Świszcz. Pozostali radni nie wzięli udziału w tym głosowaniu.







