Sport

Wysoka porażka Wisły Puławy

W niedzielne popołudnie piłkarze Wisły Puławy mierzyli się na wyjeździe z drużyną rezerw Śląska Wrocław w kolejnej kolejce drugoligowych rozgrywek.

Pierwszą groźną akcję puławianie przeprowadzili w 8. minucie, kiedy piłka po strzale Carlosa Daniela minęła bramkę wrocławian. Niemal 10 minut później ten sam zawodnik stanął przed kolejną szansą strzelecką po błędzie zawodników Śląska, jednak i tym razem bramka dla Wisły nie padła. Chwilę później dobrą okazję mieli gospodarze, jednak również nie przyniosła ona efektu w postaci bramki. W 29. minucie puławianie domagali się odgwizdania rzutu karnego, jednak sędzia był innego zdania. Rezultat meczu zmienił się pod koniec pierwszej połowy. Jedna z dynamicznych akcji Śląska przyniosła wrocławskiej drużynie prowadzenie. Strzegący bramki Wisły Przemysław Gradecki obronił pierwszy strzał, jednak po dobitce Bargiela był już bezradny. Na przerwę wiślacy schodzili więc przegrywając 0:1.

Druga połowa również nie ułożyła się szczęśliwie dla gości z Puław. W 52. minucie arbiter spotkania podyktował bowiem rzut karny dla Śląska. „Jedenastkę” na gola zamienił Bergier. Wiślacy próbowali zdobyć kontaktowego gola, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Trenerzy obu ekip stosowali sporo rotacji w składach, gra zrobiła się też nieco bardziej ostra, co zaowocowało większą liczbą żółtych kartek. Niestety, w 69. minucie wrocławianie wyprowadzili ostateczny cios i po golu Samca-Talara wyszli na prowadzenie 3:0. Jak się okazało, była to ostatnia bramka tego meczu.

Śląsk II Wrocław – Wisła Puławy 3:0 (1:0)

Gole: Bargiel 42, Bergier 52 (k), Samiec-Talar 69

Wisła: Gradecki- Flak (63 Banach), Wawszczyk, Wiech, Cheba, Bracik, Kona (85 Lisowski), Ryszka (63 Ilić), Carlos Daniel (74 Kondracki), Puton, Paluchowski (74 Drozdowicz)

Foto: A. Nowosadzki

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także
Close
Back to top button