Informacje

Szpital nie jest z gumy – zachowajmy ostrożność [VIDEO]

Z dnia na dzień obserwujemy rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem. Powiat puławski jest pod tym względem w czołówce województwa. Jak wiadomo szpital w Puławach jest jednym z miejsc, gdzie przyjmowani są pacjenci zakażeni z terenu województwa lubelskiego.

W czwartek jednak, pomimo dostawienia dodatkowych łóżek na oddziałach, zabrakło miejsc, w związku z czym niektórzy pacjenci byli odsyłani do Lublina.

– Od pewnego czasu w porozumieniu z innymi dyrektorami szpitali i za zgodą wojewody uzgodniliśmy, że przyjmujemy pacjentów z tak zwanego trzeciego poziomu, czyli zakażonych z innymi pilnymi potrzebami medycznymi, natomiast resztę miejsc trzymamy dla mieszkańców powiatu puławskiego – mówi dyrektor puławskiej placówki Piotr Rybak.

– Spodziewaliśmy się, że Wielki Czwartek będzie pikiem zakażeń, że będzie ich około 40 tysięcy w Polsce i byłem mile zaskoczony, że było ich mniej. Mogłoby to teoretycznie świadczyć o lekkim wypłaszczeniu fali, bo w czwartki notuje się zazwyczaj największe liczby zakażeń – mówi Piotr Rybak. Dyrektor odniósł się też do sytuacji znacznego wzrostu liczby pacjentów w szpitalu – Ostatnio przyjęliśmy 18 pacjentów, gdzie zazwyczaj dziennie przyjmujemy 8-12 osób. Byliśmy już w porozumieniu ze szpitalami w Lublinie, że będziemy odsyłać tam pacjentów z powiatu puławskiego i rzeczywiście dwie karetki odesłaliśmy.

Piotr Rybak zapewnia, że sytuacja mimo ostatnich problemów nie jest zła – Jeżeli chodzi o łóżka, jesteśmy w miarę bezpieczni, bo w czwartek przybyło jedynie 8 pacjentów, więc dziś (w piątek) mamy cztery tak zwane „dostawki”.

Piotr Rybak Dyrektor SP ZOZ w Puławach

Istotną sprawą jest też sama liczba wykonywanych testów. Lekarze apelują do pacjentów, aby zgłaszali się do testowania, ponieważ pomaga to im w określeniu liczby chorych i przygotowaniu się do ewentualnego przyjmowania ich na oddziały.

– Ostatnio w Puławach miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, kiedy to karetka zabrała spod jednego z supermarketów kobietę pozostającą w kwarantannie, która robiła zakupy – informuje dyrektor puławskiego SP ZOZ. Jak podkreśla, jego zdaniem takie zachowanie potęguje wzrost zakażeń. Jednocześnie Piotr Rybak zapewnia, że wszystko wskazuje na to, iż szpital przez święta pomimo ostatnich problemów poradzi sobie. Wyraził też nadzieję, że liczba zakażeń będzie się tylko zmniejszać, jednak podkreślił, że zależy to przede wszystkim od naszego zachowania.

Piotr Rybak – Dyrektor SP ZOZ w Puławach

Autor: A. Koter

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button