Mniej chloru w „kranówce”

Share your love

Na przełomie lutego i marca MPWiK wykrył awarię i zanieczyszczenie sieci wodociągowej drobnoustrojami. Zareagowano wyłączeniem pompy sprawiającej problem oraz rozpoczęto dodawanie związków chloru do wody. 

Spółka deklaruje, że proces chlorowania będzie kontynuowany w związku z panującym zagrożeniem epidemicznym, jednak zawartość środka dezynfekującego ma być zmniejszona o 30%. Ma to wpłynąć na poprawę walorów smakowych i zapachowych.

Warto zaznaczyć, że sanepid już na początku marca wydał decyzję o przydatności puławskiej kranówki do spożycia.

Autor: A. Koter

Podziel się swoją opinią
Paweł Skibniewski
Paweł Skibniewski
Artykuły: 7269