HomeFelietonyCzytać, pisać nie bardzo, ale doradzić proszę bardzo. Sławomir Kamiński

Czytać, pisać nie bardzo, ale doradzić proszę bardzo. Sławomir Kamiński

My, Polacy, znamy się na wszystkim, a najbardziej na polityce i piłce nożnej. Nie wiem, czy z tego powodu wybieramy polityków, którym instytucje trzyliterowe notorycznie skracają nazwiska do litery z kropką? I nigdy nie zdobyliśmy żadnego trofeum w piłce nożnej (poza igrzyskami w 1972). Zakładam, że to czysty przypadek. Dlatego wypowiem się na temat polityki i piłki nożnej.


Z politycznego punktu widzenia obniżenie pensji politykom o 20% to majstersztyk. Platforma została ze swymi banerami jak (nie przymierzając) Himilsbach z angielskim (kto nie zna tej dykteryjki – niech żałuje). Napiszę z czystym sumieniem: wielu polityków mi nie szkoda, bo często po wymianie poglądów z nimi czuję debet, ale oberwało się wielu, którzy za swoją pracę powinni dostawać nie 20% mniej, ale 40% więcej. Może to nie jest popularne, co napiszę, ale do tego grona ( tych 40%) zaliczyłbym chyba wszystkim ministrów rządu PIS (piszę chyba, bo nie śledziłem pracy wszystkich).

Nie chwaląc się wymyśliłem coś, co rozwiąże ten problem raz na zawsze. Oświeciło mnie już wiele lat temu, niestety ze względu na radykalizm, pomysł nie znalazł szerokiego poparcia. Otóż koncept jest następujący: wszystkim politykom aspirującym do funkcji publicznych trzeba robić testy wiedzy. Jeśli ktoś przejdzie pytania z prawa, ekonomii, administracji, politologii itd., to nie powinno się na nim oszczędzać niech zarabia i 100 tys. na miesiąc. Podkreślam, że piszę o testach z wiedzy, a nie casusie wykształcenia. Znam wielu ludzi, którzy nie poszli w magistry, a są mądrzejsi od profesorów. Moim marzeniem jest też przeprowadzanie testów psychologicznych, bo mam nieodparte wrażenie, że jednemu posłowi spożycie szczawiu i mirabelek bardzo szkodzi na głowę.

A teraz kilka słów o piłce nożnej. W moim ukochanym klubie piłkarskim, Dumie Powiśla (Wisła Puławy), wybuchła afera. Pewien piłkarz oskarżył trenera, że ten najpierw zwyzywał go od debili za to, że nie potrafi wykonywać zadań treningowych, a później w zaciszu gabinetu dał mu w twarz. Wisła Puławy spadła z pierwszej ligi, a dziś walczy o utrzymanie w drugiej.

Mam kilka ulubionych postaci w futbolu. Są nimi między innymi ser Alex Ferguson i Ronaldo (CR7). Kiedyś Ferguson tak się wkurzył na grę swojego zespołu, że wpadł do szatni w przerwie i kopnął but, rozcinając łuk brwiowy Davidowi Beckhamowi. Efekt był taki, że wielki piłkarz, chyba jeden z najlepszych na świecie w swoim czasie i na swojej pozycji, wyszedł na boisko ze szwem i grał pozostałe 45 minut, słowem nie ośmielił się żalić.
CR7 przez największych wrogów oceniany jest jako tytan pracy i perfekcjonista. Facet, gdy inni idą do domu – trenuje, gdy inni robią sobie dietetyczne wolne – on zawsze dba o to, co zjada. Bo jest zawodowcem.

Jakiś czas temu miałem okazję widzieć większość zawodników Wisły Puławy na pewnej uroczystości i powiem szczerze: bałem się o nich okrutnie, że nabawią się skoliozy. U większości na rękach były tak wielkie zegarki, że ciężar przechylał ich na bok. Ci panowie zarabiający po kilka, jeśli nie kilkanaście tysięcy złotych, strzelają fochy (nie bramki), żalą się na uciążliwość treningów oraz fakt, że stawiane są przed nim wysokie cele. Dlatego prezesowi Wisły Puławy udzieliłem rady, aby stosował innowacyjne podejście motywacyjne i po każdym przegranym meczu żegnał zawodników schodzących z boiska sążnistym kopniakiem w tę część ciała, która najbardziej ciążyła im podczas biegania na boisku lub w której się najbardziej poprzewracało.

A do Pana Premiera Kaczyńskiego mam prośbę: proszę o uchwalenie takiego prawa, że patałachom boiskowym można z dnia na dzień obniżać kontrakty o 100% z zakazem wykonywania zawodu piłkarza. Projekt takiej ustawy zyska z całą pewnością szerokie poparcie kibiców piłkarskich i reszty społeczeństwa.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 i 2014-2018 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2018 roku jest Przewodniczącym Rady Oddziału NSZZ Solidarność „ Ziemia Puławska” oraz wiceprzewodniczącym KM NSZZ Solidarność przy GA ZAP S.A. . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci.

Brak komentarzy

Napisz komentarz