HomeInformacje2.liga ŁKS Łódź – Wisła Puławy 1:0 (0:0) (FOTO)

2.liga ŁKS Łódź – Wisła Puławy 1:0 (0:0) (FOTO)

Wiślacy przerwali mało chwalebną passę sześciu remisów… porażką w Łodzi z tamtejszym ŁKS-em. Jeśli w pierwszej połowie można było powiedzieć o przyzwoitej postawie zespołu bo ŁKS przez jej większą część nie opuszczał swojej połowy to o drugiej nie można powiedzieć nic oprócz tego, ze zawodnicy zachowywali się w wielu przypadkach tak jakby pierwszy raz znaleźli się na boisku.

Trener Ryszard Wieczorek musiał w Łodzi dokonać korekt w składzie zespołu. Przy Alei Unii nie zagrał Tomasz Sedlewski, który po czerwonej kartce z meczu ze Zniczem musi pauzować. Na prawej stronie obrony wystąpił Sebastian Murawski a na lewej pojawił się nie widziany ostatnio w osiemnastce meczowej Ivan Litwiniuk. Do Łodzi nie przyjechał także Alen Ploj i Sebastian Głaz. Pierwsze minuty spotkania pokazały, że drużyną dojrzalszą jest Wisła Puławy. Niestety ta dojrzałość nie przekładała się na to co najważniejsze w meczach piłki nożnej – czyli gole. Wiślacy grający w bardziej ofensywnym ustawieniu z trzema obrońcami i praktycznie pięcioma pomocnikami nie dali podopiecznym trenera Jacka Jankowskiego pograć w piłkę. Bardzo dobrze z roli kryjącego najlepszego snajpera ŁKS-u Jewhena Radionowa wywiązał się Piotr Żemło. Na przerwę zespoły schodziły bez trafień. Po zmianie stron do ataków ruszyli gospodarze. W 49 minucie gry spojenie słupka z poprzeczką uratowało puławian od straty gola po uderzeniu z rzutu wolnego Bartosza Widejki. W odpowiedzi na niebezpieczny strzał gospodarzy po solowej akcji próbował strzelać Dawid Pożak, ale nie trafił. Kilka minut później boisko opuścił Jakub Smektała, który w ciągu kilkudziesięciu sekund faulował zawodników gospodarzy i po każdym z tych przewinień otrzymywał, żółte kartki a w konsekwencji sędzia Marcin Ljana wyrzucił zawodnika Wisły z boiska. Grając w dziesiątkę podopieczni Ryszarda Wieczorka nie mieli innego wyjścia niż bronić bezbramkowego remisu. Może ta sztuka by się udała gdyby nie feralna 80 minuta meczu. Po rzucie rożnym Radionov dograł do Maksymiliana Rozwadowicza a ten z bliska pokonał Sebastiana Madejskiego. Zawodnicy ŁKS-u od tego momentu wyraźnie cofnęli się i tylko sporadycznie próbowali zagrozić bramce Wisły, pomimo doliczonych 4 minut nie udało się zmienić niekorzystnego wyniku. Puławianie wrócili do Puław bez punktów. Sytuacja w tabeli zaczyna być naprawdę skomplikowana. Wisła po 12 kolejkach Wisła zajmuje 13 miejsce i ma tyle samo punktów co pierwsza drużyna ze strefy spadkowej. W kolejnym spotkaniu tym razem na stadionie MOSiR w Puławach Wiślacy zmierzą się z Olimpia Elbląg mecz już w najbliższą sobotę o 16.00

ŁKS Łódź-Wisła Puławy 1:0 (0:0)

bramka: Maksymilian Rozwadowicz 80′
Wisła: Madejski- Murawski, Poznański, Żemło, Litwiniuk, Sulkowski, Smektała, Maksymiuk, Szymankiewicz, Popiołek, Pożak, Meskhia, Zulciak, Szczotka, Hirsz

FOTO: Marcin Szeląg

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz