HomeFelietonyJak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o …

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o …

Łacińska maksyma mówi: „Is fecit, cui prodest” (ten uczynił, czyja korzyść). Teza prosta jak szyna kolejowa. Kto zyskuje na mąceniu w głowach pracowników Kolzap, wstrzymując ich przejście do spółki, w której Skarb Państwa ma decydujące udziały? Odpowiedź jest prosta i oczywista: spółka, która właśnie traci dostęp do złotonośnych terenów bocznicy lub jak kto woli do koryta. Przez kilkanaście lat eksploatowała mienie państwowe oraz pracowników, doprowadzając do tego, że dziś zarabiają średnio o 1500 PLN mniej niż pracownicy Zakładów Azotowych. A dziś stroi się w piórka dobrego wujka, oplata bzdury i obiecuje gruszki na wierzbie tylko po to, żeby zyskać na czasie i podbić swoją pozycję negocjacyjną (cenę udziałów).

Chyba nikt normalny nie ma złudzeń, że chodzi o pracowników, bo gdyby o nich chodziło, to nie wyślizgaliby ich przecież średnio na 18 tys. rocznie.

Żeby fachowo otumanić ludzi „zatrudniono” nie byle kogo, ale zawodowego rewolucjonistę, niejakiego Piotra Ikonowicza. I napiszę szczerze: nawet jednego słowa bym o tym zaściankowym Che Guevarze nie napisał, bo szkoda klawiatury, gdyby nie to, że wyciera sobie swoją mordę nazwą, która dla każdego człowieka związanego z Solidarnością jest święta. Otóż dla swojej pseudo związkowej formacji wykorzystuje nazwę „Wolne Związki Zawodowe” – to jest o kilka nie kroków, a kilometrów, za daleko.

Kieszonkowy rewolucjonista zblatował sobie do pomocy kilku pomagierów, takich co to nie zdążyli się wyspać na styropianie i próbują podpinać się pod tych, którym nie tylko do pięt nie dorastają, ale chyba nawet nie wiedzą o kim jest mowa. Otóż nie będziecie się panowie uwiarygodniać na legendzie Anny Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdy. Wam dużo bliższy jest ideał Lecha Wałęsy. Wiem, że macie jasne zadania i nie przebieracie w środkach, nie macie szacunku dla żadnych świętości, ale wara od tych, którzy dla innych poświęcali i ryzykowali życie.

Gdyby walka naszych domorosłych bolszewików wynikała z niewiedzy, czy zwykłej głupoty, to starałbym się to jakoś zrozumieć i wybaczyć. Ale oni są doskonale poinformowani jaka jest prawda, kto i kiedy składał jakie propozycje negocjacyjne, a dziś twierdzą, że to dzięki nim jest możliwe przejście pracowników na niegorszych warunkach niż mieli do tej pory.

Chciałbym powiedzieć jednoznacznie i jasno: nie ma w tym nawet grama waszej zasługi. Mało tego, przez was te warunki nie są jeszcze  lepsze. Oceniam, że przez wasze działania każdy z pracowników stracił kilkaset złotych. Jedynym beneficjentem waszych działań jest firma, która doprowadziła do tego, że pracownicy Kolzapu zarabiają mniej o 1500 złotych na miesiąc.

Jeśli dziś możemy mówić o sukcesie w postaci przejścia pracowników bocznicy kolejowej do pracodawcy, którego głównym udziałowcem jest Skarb Państwa, niezależnie czy jest to KOLTAR, czy KOLZAP ( jeśli Skarb Państwa przejmie udziały CTL), to jest zasługa panów: Sławomira Wręgi – przewodniczącego ZZPRC i Piotra Śliwy – szefa NSZZ Solidarność. Jeśli zaś mówimy o tym, że pracownicy są wykorzystywani jako karta przetargowa w walce o interesy prywatnej spółki albo o tym, dlaczego dostaną dużo mniej niż mogli dostać, to jest to zasługa „Wolnego Związku Zawodowego Walka”. A jeśli ktoś mówi coś innego – jest wierutnym łgarzem.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2014 roku jest Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach. Do marca 2017 był prezesem Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych TERAZ . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci. www.slawomirkaminski.pl

Brak komentarzy

Napisz komentarz