HomeSportPGNiG Superliga minimalna porażka Azotów

PGNiG Superliga minimalna porażka Azotów

Na pomeczowej konferencji prasowej zarówno trenerzy jak i zawodnicy podsumowali spotkanie pomiędzy Azotami a Wisłą Płock jako takie, które zawierało wszystkie elementy a także taki mecz jaki chciałoby się oglądać w piłce ręcznej była walka, dramaturgia zarazem wysoki poziom no i emocje, które drużyny zafundowały licznie zgromadzonej publiczności w hali sportowej przy ul. Partyzantów.


Pierwsze 15 minut to doskonała gra bramkarzy – Vadima Bogdanova i Marcina Wicharego. W szóstej minucie dwubramkowe prowadzenie uzyskali goście. W następnych fragmentach meczu zawodnicy obu drużyn popełnili sporo błędów w ofensywie i wynik zmieniał się bardzo wolno. Szczypiorniści Azotów korzystając z udanych interwencji swojego bramkarza odrobili straty. Tuż po zakończeniu pierwszego kwadransa gry puławianie wyszli na minimalne, jednobramkowe prowadzenie. W międzyczasie nie wykorzystali kilku sytuacji by w znaczący sposób oddalić się od płocczan co w końcówce pierwszej połowy się zemściło bo goście na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą. Druga połowa to prawdziwa huśtawka nastrojów dla kibiców. Pierwsze skrzypce w obu drużynach odgrywali Marko Panić i Sime Ivić, którzy skutecznie punktowali dla swoich zespołów. Do tego duetu z fantastyczną grą dołączył Vadim Bogdanow, który był dla zawodników Wisły barierą nie do przejścia. Wynik cały czas oscylował wokół remisu. Na początku tej odsłony trwała wymiana ciosów między Sime Ivicem a Marko Panicem. Obaj zdobyli po dwa gole i w 34 minucie nadal dwiema bramkami prowadzili goście. Chwilę później nafciarze wygrywali już 15:12 i od tego momentu zaczęła się fenomenalna gra Bogdanova, który bronił w niemożliwych wręcz sytuacjach. Do ostatnich sekund ważyły się losy spotkania w końcówce meczu kontuzji doznał Vadim Bogdanow, który nieszczęśliwie upadł podczas interwencji i jego miejsce w bramce zajął Daniel Dupjachanec. Ostatecznie spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 24:24 Sędziowie zarządzili serię rzutów karnych, które minimalnie lepiej wykonywali goście i to oni wyjechali z kompletem punktów z Puław.

Azoty-Puławy – Orlen Wisła Płock 24:24 (10:12) karne wygrali goście 2:4
Azoty: Bogdanov , Dupjachanec – Panić, Prce  Gumiński, Jurecki, Kowalczyk, Kuchczyński, Podsiadło, Skrabania, Łyżwa, Kasprzak, Titow, Grzelak, Orzechowski.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz