HomeWasze LPUNastępne lata będą czasem przebudowy ciepłownictwa w Polsce

Następne lata będą czasem przebudowy ciepłownictwa w Polsce

Trochę nietypowo (ale nadal w tematyce) przedstawiam analizę rynku ciepłowniczego w Polsce… Jak się sytuuje rynek ciepło w Polsce na tle Europy ?


• Jeśli przyjąć jako kryterium oceny wielkość rocznej sprzedaży ciepła z systemów ciepłowniczych do odbiorców, to Polska obok Niemiec należy do czołówki europejskiej. Zarówno w Polsce jak i w Niemczech wielkość rynku tego rodzaju ciepła wynosi ponad 200 mln GJ rocznie.
• Jeśli chodzi o wskaźnik udziału gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego (ciepła dostarczanego przez sieci ), to liderem w Europie jest Islandia z ciepła systemowego korzysta tam około 90 proc. gospodarstw domowych, a w Polsce jest to około 43 proc. Pod względem tego wskaźnika jesteśmy na 6-7 miejscu w Europie.
Największe zagrożenie dla rynku ciepła – IED

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE z dnia 24 listopada 2010 roku w sprawie emisji przemysłowych (tzw. „Dyrektywa IED”) wprowadziła szereg bardzo istotnych zmian do dotychczasowej regulacji dotyczącej zintegrowanej ochrony środowiska. Wśród najistotniejszych zmian tej regulacji wskazuje się znaczne zaostrzenie standardów emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłów z obiektów energetycznego spalania.
Regulacje Dyrektywy IED należy jednak analizować nie tylko w zakresie nowych obiektów energetycznego spalania. Jej postanowienia istotne są także w odniesieniu do eksploatacji obiektów istniejących, również i tych, które do tej pory korzystały z tzw. „derogacji traktatowych”

(Derogacja (łac. derogatio z derogare zabrać; uchylić) – wyłączenie (bezterminowe) państwa członkowskiego Unii Europejskiej z obowiązku wypełniania części (specjalnie wynegocjowanej) zobowiązań płynących ze stosowania prawa Unii.).
Dodatkowo, z uwagi na wyrażoną przez Dyrektywę IED tzw. zasadę łączenia, zaostrzone wymogi emisyjne znajdą zastosowanie do większej niż dotychczas liczby instalacji. Z drugiej strony, Dyrektywa IED daje podstawy do wprowadzenia kilku elastycznych mechanizmów derogacyjnych. Ich celem jest zapewnienie istniejącym instalacjom dodatkowego czasu na techniczne dostosowanie się do zaostrzonych wymogów emisyjnych.

Uzasadnieniem dla mechanizmów derogacyjnych jest również okresowe zwolnienie istniejących obiektów od przestrzegania nowych wymagań, gdy dodatkowa modernizacja takiego obiektu byłaby niecelowa (np. z uwagi na planowane wyłączenie obiektu z eksploatacji). Spełnienie warunków danego mechanizmu derogacyjnego (w przypadku jego właściwego wdrożenia) pozwoli na eksploatację obiektu w oparciu o łagodniejsze standardy emisyjne.
Dyrektywa IED dotyczy, ogólnie rzecz ujmując, źródeł o mocy liczonej w paliwie powyżej 50 MW. ale ciepłownicy, poza dużymi elektrociepłowniami, mają swoją osobną tzw. derogację ciepłowniczą, zgodnie z którą muszą dostosować swoje źródła do wymogów IED do 2023 roku. Jest sporo instalacji ciepłowniczych, które być może nie będą musiały spełnić warunków IED. Chodzi o to, że pojedyncze obiekty energetyczne o mocy poniżej 15 MW w paliwie nie liczą się do ustalania wielkości mocy na potrzeby stosowania IED, co powoduje że w praktyce ten przepis wyłącza pewną grupę instalacji z tych regulacji. Pozostają jednak ciepłownie, które ze względu na wielkość posiadanych instalacji i ich konfiguracji, będą musiały dostosować się do przepisów IED. Zarządzający ciepłowniami zaczynają prace nad znalezieniem odpowiedzi na pytania, czy wskutek wymagań IED obecne instalacje węglowe da się dalej utrzymać (ciepłownictwo oparte jest na węglu ), czy nie, i czy ewentualne zmiany technologiczne da się sfinansować.

Czy generalnie da się dostosować ciepłownie węglowe do IED?

Z analiz firm doradczych dla rynku w Polsce, z której wynika, że możliwe jest dostosowanie ciepłowni węglowych do IED. To kwestia doboru odpowiednich technologii. Jednak z dostępem do nich nie jest zbyt różowo. Obecnie na rynku oferowane są raczej technologie dostosowywane z dużej energetyki, niekoniecznie uwzględniające specyfikę ciepłownictwa, ale pojawiają się też oferty powstałe pod kątem mniejszych instalacji.
Jednak sprawa przyszłości ciepłownictwa w nowych regulacjach jest dużo poważniejsza. Zasadnicze pytanie nie brzmi, czy obecne ciepłownie da się dostosować do IED, ale czy bez zmiany technologii na przykład na kogeneracyjną, da się produkować efektywnie ciepło z węgla w dłuższej perspektywie. Moim skromnym zdaniem – nie!

W związku z tym działania producentów ciepła powinny iść między innymi w kierunku uruchomienia mechanizmów wsparcia dla kogeneracji po to, żeby stworzyć ciepłownictwu możliwość zmiany dotychczas stosowanych technologii produkcji ciepła. Bez wsparcia inwestycje w kogenerację są jednak nieopłacalne. Tutaj należy nadmienić że Puławy są zasilane ciepłem pochodzącym z Elektrociepłowni GA ZA „Puławy” S.A., która ciepło to produkuje w wysokosprawnej kogeneracji 🙂 !

Dalsza część artykułu za tydzień – serdecznie zapraszam

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Urodzony puławianin , mgr ekonomii, członek szczęśliwej rodziny (żona i 2 synów). Pracuje w GA ZA „Puławy” S.A. , społecznik, ekspert FZZ, pasjonat brydża, turystyki (w szczególności górskiej), uprawiający od czasu do czasu sporty.

Brak komentarzy

Napisz komentarz