lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeFelietonyKtokolwiek wie ? Sławomir Kamiński

Ktokolwiek wie ? Sławomir Kamiński

Korzystając z dobroci i uprzejmości Ojca Redaktora, chciałbym załatwić sprawę półprywatną, zaspokoić czczą ciekawość, ale też zrobić coś pożytecznego zarówno dla ludzi, jak i sztuki. Sprawa jest następująca: mój serdeczny znajomy, trochę pisarz, trochę naukowiec i całkowity pasjonat wpadł na trop pewnej bardzo ciekawej historii.

Stwierdził, że byłby z tego znakomity materiał na scenariusz filmowy, nawet ponoć ma na to jakieś pieniądze. Ale najbardziej ciekawe jest to, że byłaby to opowieść oparta na faktach. A że ten kolega to cwana i podstępna bestyjka, powiedział, że nie będzie  mnie na nic naprowadzał, tylko poda mi kilka informacji, a reszty mam sobie poszukać i później mu opowiedzieć, żeby zweryfikować fakty. Postanowiłem więc spłatać mu figla i skorzystać z uprzejmości Redaktora Naczelnego, ale też dociekliwości Czytelników lpu24.pl.


Tyle wiem:
w jednej z miejscowości naszego powiatu żyła, a może nawet żyje rodzina, która zaraz po wojnie bardzo aktywnie włączyła się i to z sukcesami w tropienie i tępienie Żołnierzy Wyklętych. Jest to o tyle ciekawe, że było to przedsięwzięcie rodzinne – odbywały się ponoć odprawy sztabowe wytyczające konkretne działania. Urząd Bezpieczeństwa bardzo skwapliwie korzystał z zaangażowania tych ludzi i bardzo ich wspierał do tego stopnia, że poczuli się całkowicie bezkarni i zaczęli terroryzować swoją miejscowość, byli panami okolicy, donosząc fałszywie na swoich sąsiadów. Jak to jednak w życiu bywa, gdy da się ludziom o bardzo niskim poziomie moralności zbyt dużo władzy, dochodziło do coraz częstszych wynaturzeń, na przykład towarzystwo urządziło sobie strzelnicę, a celem był przydrożny krzyż. Ponoć było bardzo dużo takich kwiatków łącznie ze strzelaniem do sąsiadów przez okna. Jednym słowem: działo się.

Historia ma bardzo przewortny finał.

Rodzinka została ponoć utemperowana przez UB, ale w zamian za zaprzestanie działalności terrorystycznej dostali do prowadzenia wiejski sklep, a w ramach tej aktywności  mieli nadal kablować na sąsiadów i robili to ponoć bardzo aktywnie i skrupulatnie przez kolejne lata.  Jakieś dokumenty są ponoć w IPN, chodzi jednak o to, żeby zebrać relacje ludzi i wykorzystać je w tworzeniu scenariusza. Ze swojej strony zapewniam anonimowość dla informatorów, a jeśli uda się bezsprzecznie ustalić personalia bandziorów – ujawnię je. Nawet po latach trzeba naprawiać krzywdy.
Bardzo proszę o przesyłanie informacji na adres mailowy redakcji. Z góry dziękuję.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2014 roku jest Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach. Do marca 2017 był prezesem Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych TERAZ . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci. www.slawomirkaminski.pl

Brak komentarzy

Napisz komentarz