lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeInformacje27-latek z Puław wjechał w matkę z dwójką dzieci i uciekł z miejsca wypadku (VIDEO)

27-latek z Puław wjechał w matkę z dwójką dzieci i uciekł z miejsca wypadku (VIDEO)

Puławscy policjanci zatrzymali 27-latka, który w piątek w Puławach wjechał samochodem w idących chodnikiem matkę z dwojgiem dzieci, a następnie odjechał nie udzielając im pomocy. Samochód, którym się poruszał porzucił kilkanaście kilometrów dalej. Jak się później okazało, mężczyzna był pijany, miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.

W piątek ok. 15:00 Policja została powiadomiona o potrąceniu przez samochód osobowy kobiety z dwojgiem dzieci. Na miejscu ustalono, że kierowca Volkswagena Bora wjechał w dwoje dzieci idących wraz z matką chodnikiem. Uszkodził także latarnię. Następnie uciekł z miejsca  wypadku nie udzielając im pomocy. Dzieci w wieku 2 i 6 lat oraz ich matka zostali przewiezieni do szpitala w Puławach. Najbardziej poszkodowana jest 2-letnia dziewczynka, która z Puław została przetransportowana do szpitala w Lublinie.  Jeszcze tego samego popołudnia zatrzymano sprawcę okazał się nim 27-letni mieszkaniec Puław. Sprawca był pijany pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu okazało się, że w jego organizmie jest ponad 1,6 promila. Po postawieniu zarzutów 27- latek zostanie przewieziony do aresztu śledczego.

Foto i film Łukasz Górecki –  Puławy 112/LPU24.pl

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz