HomeInformacjePełna pula wywieziona z Bytowa

Pełna pula wywieziona z Bytowa

Niezwykle  ważne trzy punkty przywieźli z dalekiego Bytowa na Kaszubach piłkarze Wisły Puławy. W pierwszej połowie, na boisku działo się niewiele. Zawodnicy obu drużyn bali się wykonać jakikolwiek ryzykowny ruch, by nie zostać skarconym przez przeciwnika.

W tym czasie bardzo dobrą partię rozgrywał blok defensywny Wisły: Piotr Żemło, Mateusz Pielach, Tomasz Sedlewski i Fabian Hiszpański. Napastnicy Bytovii nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce Andrzeja Witana. Bytovia nie mogła przebić się do stref obronnych Wisły w ataku pozycyjnym. Puławianie próbowali zagrozić bramce golkipera Bytovii  stałymi  fragmentami gry, które wykonywał m.in Toni Kolehmainen próbując zmusić do interwencji Gerarda Bieszczada. W pierwszej odsłonie bramka jednak nie padła.  Po przerwie inicjatywa w początkowej fazie należała do gospodarzy wyglądało na to, ze wskazówki Tomasza Kafarskiego w przerwie poskutkowały. Zawodnicy z Kaszub raz po raz nacierali na bramkę Wisły nawet zdobyli bramkę, której autorem był zimowy nabytek Bytovii Fran Gonzales jednak sędzia  Łukasz Bednarek gola nie uznał sygnalizując wcześniej spalonego. Trener Wisły zmodyfikował nieco skład. Na boisku pojawił się Mariusz Idzik, który zastąpił Łukasza Płonowskiego i od razu ruszył do pracy czyniąc sporo zamieszania w defensywie gospodarzy dwukrotnie mijał obrońców Bytovii jak tyczki na stoku narciarskim niestety zabrakło precyzji przy strzale, albo w ostatniej chwili, któryś z piłkarzy gospodarzy zażegnał niebezpieczeństwa. Kolejna zmiana w Wiśle znów wniosła nową jakość do gry wprowadzony na boisko Sylwester Patejuk, który raz pojawiał się na prawej stronie boiska to za chwile nękał obronę na lewej jego części w 72 minucie jak się potem okazało pogrążył Bytovię w zamieszaniu podbramkowym był tym ostatnim zawodnikiem, który przyłożył nogę do piłki a ta odbijając się od poprzeczki wpadła do bramki a sędzia główny pokazał środek boiska. W tym momencie gracze Tomasza Kafarskiego otworzyli się i ruszyli do odrabiania strat co mógł wykorzystać Mariusz Idzik niestety na drodze stanął bramkarz Bytovii, który koniuszkami palców odbił piłkę tuż obok słupka bramki. Na konferencji prasowej Adam Buczek chwalił i dziękował swoim zawodnikom Wisła wróciła do domu w świetnych nastrojach i od poniedziałku rozpoczyna się operacja Wigry Suwałki już w przyszła sobotę Adam Buczek z ekipą podejmować będzie w Puławach drużynę z  Suwałk, zespół zajmujący w tabeli 8  lokatę. jeszcze do niedawna mocno aspirujący do gry w ekstraklasie. Rzeczywistość nieco zweryfikowała możliwości aczkolwiek drużyna bardzo groźna i trudna do pokonania. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej na Podlasiu Wisła uległa Wigrom 3:2
Bytovia Bytów – Wisła Puławy 0:1 (0:0). Bramka  w 72 minucie meczu Sylwester Patejuk
Wisła: Andrzej Witan– Tomasz Sedlewski, Piotr Żemło, Mateusz Pielach, Fabian Hiszpański – Arkadiusz Maksymiuk, Toni Kolehmainen (Adrian  Cierpka) –  Jakub Smektała, Łukasz Płonowski (Mariusz Idzik), Piotr Darmochwał (Sylwester Patejuk)  i Konrad Nowak

foto: Wojtek Antosz

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz