lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeWasze LPUGdzie się podziały nasze ciepłe oszczędności ?

Gdzie się podziały nasze ciepłe oszczędności ?

Kryzys paliwowy lat 80-tych i w następstwie znaczący wzrost cen ciepła wymusił zachowania oszczędnościowe. Pojawił się problem jak wyegzekwować zachowania oszczędnościowe w budynkach wielorodzinnych.


Na to społeczne zapotrzebowanie odpowiedziały swoją ofertą powstałe jak grzyby po deszczu firmy oferujące indywidualne rozliczanie ciepła na poszczególne lokale w budynkach wielorodzinnych. Był to pomysł przeniesiony wprost z Niemiec gdzie nie sprawdził się w praktyce, ale robił dobre wrażenie i budził nadzieję. Na tyle dobre wrażenie, że prawie nikomu nie przyszła do głowy jego weryfikacja zarówno pod względem prawnym jak i faktycznie osiąganych oszczędności. Warunkiem było opomiarowanie  węzła cieplnego bloku dla wykazania oszczędności i montaż termozaworów na poszczególnych grzejnikach, aby użytkownicy mieli możliwość regulacji temperatury, czyli praktycznej możliwości oszczędzania ciepła.
Urządzeniami wskazującymi wielkość zużycia ciepła w poszczególnych lokalach  miały być tzw. podzielniki kosztów ogrzewania zainstalowane w określonym miejscu na poszczególnych grzejnikach w budynku.
O podzielnikach tych pisałam w ”Naszym Dzienniku” nr 248 z dnia 23 października 2015r. w artykule zatytułowanym „Nabici w ciepło”. Dla przypomnienia wspomnę tylko, iż poruszonych w artykule wątpliwości nie udało mi się nadal wyjaśnić, jak i prawnej podstawy ich wprowadzenia na polski rynek. Dostrzegłam natomiast, olbrzymie zainteresowanie i aktywność stowarzyszeń na etapie konsultacji społecznych w procesie legislacyjnym wprowadzanej aktualnie ustawy o efektywności energetycznej od kilku lat. Nie jest to żadna tajemnica, ponieważ informacje te pochodzą z oficjalnych stron internetowych ministerstwa o przebiegu procesu legislacyjnego.
Etap konsultacji społecznych jest przewidziany w procesie stanowienia prawa i dla jego jawności przebiegu został zakreślony Ustawą o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa.
Uczestnictwo w procesie konsultacji wymaga zgłoszenia do rejestru podmiotów wykonujących zawodowo działalność lobbingową oraz określenia w interesie jakich osób trzecich ją realizują i o jaką regulację zabiegają.
Zastanawia, i wymaga zwrócenia uwagi właściwego ministra na uczestniczące w procesie konsultacji stowarzyszenia, które bez zgłoszenia do rejestru reprezentują interesy firm rozliczających ciepło, co stanowi naruszenie art.17 i jego konsekwencje.
Z założenia, stowarzyszenia nie prowadzą działalności gospodarczej, a jednak ich wniesione propozycje spełniają przesłanki lobbingu i znalazły się w regulacjach przygotowanej ustawy o efektywności energetycznej. Jakby tego było mało, jedno ze stowarzyszeń, skupiające głównie firmy rozliczające indywidualne koszty ciepła i wody „SPFRIM” w swoim piśmie oświadcza, iż było aktywnym uczestnikiem Zespołu Doradczego przy Ministrze Gospodarki podczas prac związanych z nowelizacją ustawy Prawo Energetyczne, a w szczególności zapisów tej ustawy dotyczących rozliczania indywidualnych kosztów zużycia ciepła i wody.
Wnoszone postulaty na etapie konsultacji przez stowarzyszenie „irkom” znalazły odzwierciedlenie w przygotowanym projekcie i to w najbardziej istotnym zakresie.
Otóż, w art.45a p.7 ustawy prawo energetyczne wprowadza się zapis iż to zarządcy lub właściciele budynków są OBOWIĄZANI wyposażyć w układy pomiarowo-rozliczeniowe poszczególne lokale.
Słowo „obowiązani” zostanie zinterpretowane jako OBOWIĄZEK NATOMIAST istotna, wprowadzana  zmiana to zastąpienie rozliczanego ciepła określeniem: kosztów ciepła. Wprowadzana Dyrektywa 2012/27/UE już na wstępie mówi o cieple jako o istotnym w swej postaci fizycznym parametrze, na którego oszczędności nam zależy a nie na kosztach.
Kontrowersyjne podzielniki mają być instalowane na podstawie decyzji wyboru sposobu rozliczania dostarczonego ciepła przez zarządców nieruchomości lub gestorów zasobów mieszkaniowych, a niezadowoleni, poszczególni mieszkańcy mogą skarżyć te decyzje. Jak dotąd żaden Sąd takiej oceny merytorycznej nie dokonał od 20- tu lat, ponieważ nigdy nie podlegały żadnej kontroli niezależnego organu i nie wiadomo na jakiej podstawie zostały dopuszczone.
Dla wprowadzenia motywacji instalacji podzielników na wyraźny wniosek stowarzyszenia wprowadzono do projektu zapis o 50-cio % dopłacie do średniego zużycia bloku dla lokali nie wyposażonych w podzielniki. Założono bez jakiegokolwiek udowodnienia że kto nie chce podzielników zużywa NA PEWNO o 50% więcej ciepła.
Kuriozum jest pojawienie się w życiu publicznym do rozliczeń „urządzeń  wskaźnikowych” i jest to bodajże jedyny przypadek dla którego usankcjonowania podejmowane są najróżniejsze inicjatywy wprowadzenia nazwy „podzielnik kosztów” do naszego prawodawstwa niemniej, zadziwia brak jakichkolwiek propozycji prawnego dopuszczenia do użytku i niezależnego nadzoru.

Zadziwia brak nadal jakiegokolwiek trybu dopuszczenia podzielników i niezależnego nadzoru. W zamian za to z art. 45a Ustawy Prawo Energetyczne, na skutek wniosku Stowarzyszenia ds. rozliczania energii wykreślono dotychczasowy kłopotliwy zapis mówiący o możliwości dopuszczenia do rozliczania ciepła urządzeń wskaźnikowych, niebędących przyrządami pomiarowymi, ale wprowadzonych na zasadach i w trybie określonych w przepisach ustawy o systemie oceny zgodności, uzasadniając to brakiem norm.
Ustawa o systemie oceny zgodności implementowała 38 Dyrektyw Wspólnot Europejskich, a tymczasem eliminuje się z dotychczasowej treści ustawy kłopotliwy i niemożliwy do spełnienia warunek dopuszczenia dla podzielników.
Stowarzyszenie we wniosku postulowało również zapis: –  wskazania ciepłomierzy lub innych przyrządów pomiarowych służących do pomiaru ilości ciepła lub temperatury, pełniących funkcję podzielników kosztów ogrzewania, wprowadzonych do obrotu na zasadach określonych w odrębnych przepisach.
–    wskazania nagrzejnikowych podzielników kosztów ogrzewania jako urządzeń wskaźnikowych, wprowadzonymi do obrotu na zasadach określonych w odrębnych przepisach oraz zgodnych z wymaganiami Polskich Norm, w szczególności  PN-EN 834 lub PN-EN 835.
Pytam: Jakich odrębnych? A czy ktoś widział wyżej wymienione normy?  Dlaczego nie ma tych norm w wykazie polskich norm zharmonizowanych – Dyrektywa 2004/22/WE ?
Ponadto, udało się wprowadzić do projektu ustawy zapis że jeżeli użytkownik nie udostępni lokalu do odczytu lub uszkodzi podzielnik, zostanie obciążony półtorakrotnością średniej wartości kosztów ogrzewania.
Od dawna głoszone są informacje o 15 – 25% oszczędności ciepła na skutek instalacji podzielników kosztów ciepła.
A czy ktoś w ogóle to udowodnił ? A czy ktoś wykazał oszczędności wynikające z instalacji podzielników ? Czy jest to tylko domniemanie ?
Ogólnokrajowe wytyczne określały, iż dla budynków mieszkalnych, nieopomiarowanych w węzłach cieplnych, zużycie ciepła na cele ogrzewania 1m2 powierzchni użytkowej w sezonie grzewczym potrzebne jest 0,96 GJ i taką ilością energii były obciążane przez dostawców. Wówczas dostawcę energii interesowała tylko powierzchnia ogrzewana.
Dla niezorientowanych należy powiedzieć, iż jest to dużo, zważywszy że od początku lat 90-tych dla spełnienia minimalnej, wymaganej normy wystarczy około połowy tej wartości. Naliczana ilość energii na budynki nieopomiarowane była znacznie zawyżona. Samo opomiarowanie węzła pozwoliłoby określić faktyczne zużycie ciepła, a następnie wprowadzenie podzielników pozwoliłoby na określenie rzeczywistego efektu zastosowania podzielników.
Łącząc czasowo opomiarowanie węzłów i instalację podzielników przypisaliśmy całą różnicę na rzecz podzielników i tak powstał mit o oszczędności z zastosowania podzielników rzędu 15 do 25%.
Znalazły się jednak budynki opomiarowane w węzłach cieplnych z mocy prawa przed instalacją podzielników i w takich sytuacjach montaż podzielników okazał trudno zauważalne efekty przy porównaniu zużycia ciepła z przed instalacji podzielników i po ich instalacji w sytuacji tych samych, niezmiennych warunków technicznych budynku.
Realizowane równolegle docieplenia zaciemniły dodatkowo  rzeczywisty obraz uzyskanych oszczędności.
Tymczasem, rzeczywisty spadek ilości sprzedawanego ciepła odczuli finansowo producenci i dostawcy ciepła. Ich reakcja była z góry do przewidzenia.
Ceny energii poszły w górę aby odbić sobie spadek wpływów. W efekcie mamy sytuację następującą: Ponieśliśmy koszty modernizacji, obniżyliśmy zużycie w jednostkach energii i …. płacimy tyle samo, a nawet więcej. Prawidła rynku pokazały rogi a za iluminację podzielnikami grzejników płacimy ekstra po około 50zł/rok. Wielkość generowanych błędów przy zastosowaniu podzielników dawno przekroczyła zdrowy rozsądek i dlatego np. w Czechach odrzuca się wyniki z podzielników przekraczające 40 % od średniej bloku i poprzestaje na tym wyniku jako maksymalnym, możliwym odchyleniu od średniej bloku.
W naszym kraju próbuje się różnych pomysłów dla ukrycia absurdów. Odejmuje się część naliczeń na tzw. pomieszczenia wspólne, a przecież korzystamy z nich mniej więcej proporcjonalnie do zajmowanej powierzchni użytkowej. Spółdzielnie mieszkaniowe wewnętrznymi uchwałami obciążają lokale nieposiadające podzielników dwu lub trzykrotnością średniego zużycia. Dla ukrycia absurdu w rozliczeniach spółdzielnie rozliczają tylko część kosztów wg. podzielników, a 80% traktują jako cześć kosztów stałą, wówczas  dysproporcje w kosztach ogrzewania między dwoma sąsiadującymi identycznymi lokalami maleją wobec odczytanych z samych podzielników.
Implementowana ustawą o efektywności energetycznej Dyrektywa 2012/27/UE nakłada obowiązek redukcji zużycia energii o 20 % w terminie do końca 2020r. jak i sposób monitorowania i raportowania osiąganych rezultatów.
Również wiarygodność uzyskanych rezultatów potwierdzana ma być certyfikowanymi audytami.
W przypadku zastosowania podzielników efekty, jak i możliwości są pod dużym znakiem zapytania. Do powstających błędów w następstwie ich zastosowania już przyzwyczailiśmy się i ciągle je bezskutecznie usuwamy od 20 lat. Czy to aby nie zbyt długo, zważywszy iż dotyczą one wielu milionów Polaków, a regulacji i nadzoru jak nie było tak nie ma.
Wprowadzana w/w Dyrektywa 2012/27/UE art.10 p.1 nakłada obowiązki, aby informacje o rozliczeniach były dokładne oraz oparte na rzeczywistym zużyciu a nie przybliżonym.
Ponadto, w p.2 w/w art. Dyrektywa mówi o możliwości dostępu do informacji o zużyciu energii w przeszłości dla porównania uzyskiwanych efektów, natomiast w informacjach nt. zastosowanych podzielników takiej informacji nie ma i nie było. Wykazanie kwot niczego nie mówi.
Czy zatem usilne wprowadzanie podzielników to realizacja Dyrektywy 2012/27/UE, czy raczej kolejna próba realizacji interesów firm rozliczających ciepło w nieudolny sposób, a wprowadzenie proponowanych zmian ma nie tak cokolwiek zaoszczędzić, jak raczej zabezpieczyć interes firm rozliczeniowych. W trakcie procesu legislacyjnego nad ustawą o efektywności energetycznej wprowadzono zapis, że użytkownicy lokali, którzy nie posiadają podzielników będą obciążani średnim kosztem ogrzewania w danym budynku tzn. zarządcy budynków nie będą mogli wprowadzać jak dotąd „karnej” dwu lub trzykrotności. Jednak w obliczu opisanych wyżej problemów jest to zmiana niedostateczna. Jestem przekonana, że obecny Rząd nie może na tym poprzestać, a sprawa zweryfikowania zasadności stosowania podzielników  oraz wprowadzania niezależnego nadzoru nad ich wiarygodnością.

Gabriela Masłowska

artykuł ukazał się w ND

foto: RegioDom.pl

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Gabriela Masłowska – doktor ekonomii, pracownik naukowy. Poseł na Sejm RP. Mieszka w Lublinie. Zaangażowana od wielu lat w proces uwłaszczenia Polaków, w tym szczególnie mieszkaniami spółdzielczymi. Jest zwolennikiem niezależności energetycznej Polski. Występuje w obronie suwerenności Polski, w tym szczególnie prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej i zachowania własnej narodowej waluty – polskiego złotego. Jest zwolennikiem umacniania gospodarstw rodzinnych i polityki prorodzinnej. Domaga się uproszczenia systemu podatkowego, wsparcia polskich przedsiębiorców, kupców i rolników. Jest przeciwna uprzywilejowaniu kapitału obcego kosztem kapitału rodzinnego w Polsce. Mężatka, 2 dzieci.

Brak komentarzy

Napisz komentarz