HomeInformacjeZwycięstwo Azotów z Chrobrym Głogów (FOTO)

Zwycięstwo Azotów z Chrobrym Głogów (FOTO)

Zwycięską passę kontynuują szczypiorniści Klubu Sportowego Azoty Puławy. Po dwóch wyjazdowych wygranych z Meblami Wójcik Elbląg (Puchar Polski) i Zagłębiem Lubin tym razem przyszła pora na pierwsze ligowe spotkanie w tym roku u siebie. Do Puław przyjechała drużyna Chrobrego Głogów. Już od samego początku puławianie dyktowali swoje warunki na parkiecie. Dobra twarda obrona Azotów, skuteczne interwencje Vadima Bogdanova i i zabójcze kontry pozwoliły Puławianom do przerwy wypracować sobie ośmiobramkową przewagę.

W przerwie 30 członków wspierających KS Azoty Puławy z najdłuższym stażem otrzymało pamiątkowe repliki koszulek klubowych, które wręczyli przedstawiciele Grupy Azoty Puławy – Prezes Jacek Janiszek oraz wiceprezes Krzysztof Homeda.
Początek drugiej części spotkania znów należał do drużyny z Puław, która za sprawą skutecznych rzutów Nikoli Prce, Adama Skrabani (po dwa trafienia) oraz Leosa Petrovskiego w 42 minucie prowadzili już dziesięcioma trafieniami (23:13). Wysokie prowadzenie wyraźnie rozluźniło miejscowych. W trakcie kolejnych czterech minut to głogowianie zdobyli cztery bramki rzędu zmniejszając stratę do 6 trafień (23:17). Od tego momentu gra się wyrównała. Puławianie jednak spokojnie kontrolowali mecz do końcowej syreny zasłużenie wygrywając całe spotkanie 29 do 24.  Spotkanie Azotów z Chrobrym Głogów oglądali z trybun: wiceminister sportu Jarosław Stawiarski, poseł na Sejm Krzysztof Szulowski oraz przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek Grzelaczyk, którzy przed rozpoczęciem spotkania otrzymali od Bartosza Jureckiego, Przemysława Krajewskiego i Piotra Masłowskiego repliki koszulek meczowych.

KS Azoty-Puławy – Chrobry Głogów 29:24 (18:10)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Przybylski 6, Sobol 5, Krajewski 3, Łyżwa 3, Prce 3, Skrabania 3, Grzelak 2, Petrovsky 2, Jurecki 1, Masłowski 1, Kubisztal, Kuchczyński, Orzechowski, Kowalczyk.
Chrobry: Stachera, Kapela – Sadowski 5, Pawłowski 3, Sićko 3, Sobut 3, Świtała 3, Babicz 2, Płócienniczak 2, Kubała 1, Krzysztofik 1, Rydz 1, Tylutki.

Wypowiedzi po meczu:

Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. W drugiej prowadząc 10 bramkami za bardzo chcieliśmy wyprowadzać szybkie kontry, nie szanując piłki. W kilku akcjach podaliśmy piłkę przeciwnikom w ręce, co spowodowało, że rywal zmniejszył do nas stratę. Cały czas byliśmy spokojni o końcowy wynik, bo pomimo zniwelowania naszej przewagi przez Chrobrego, kontrolowaliśmy to spotkanie i zasłużenie odnieśliśmy pewne zwycięstwo.Adam Skrabania (KS Azoty Puławy)

– Za pierwszą połowę drużynie należą się pochwały, bo wyglądało to tak jak być powinno. Graliśmy twardo w obronie, co pozwalało nam wyprowadzać szybkie kontry, które skutecznie wykorzystywaliśmy. Przez to Głogów nie mógł dojść do głosu. Natomiast od osiągnięcia dziesięciobramkowej przewagi w drugiej połowie zaczęliśmy grać mało konsekwentnie w ataku, na co zwracam uwagę zawodnikom od początku ligi. Po raz kolejny w naszych głowach pojawiła się myśl, że mecz jest już wygrany i zamiast zakończyć go z przewagą 15 bramek i grać cały czas na tych samych obrotach to my popełniamy takie błędy, że w końcówce meczu aż przykro było na to patrzeć. Oczywiście było trochę rotacji w zespole. Jednak zawodnicy, którzy wchodzą na boisko nie mogą pozwalać sobie na tego typu proste błędy, jeżeli chcą spędzać więcej czasu na boiskuMarcin Kurowski (trener KS Azoty Puławy)

– Azoty to silna drużyna, z którą bardzo ciężko jest walczyć o dobry wynik. Dzisiaj szczególnie bardzo dobrze zagrali w pierwszej połowie stając twardo w obronie bezlitośnie wykorzystywali nasze błędy i kończyli je skutecznymi kontrami. W drugiej połowie puławianie trochę spuścili z tonu, a my poprawiliśmy grę w obronie i tam szukaliśmy swojej szansy w wyprowadzeniu kontry w drugie tempo. Udało się odrobić kilka bramek, jednak na więcej Azoty dzisiaj nam nie pozwoliły.Krzysztof Tylutki (Chrobry Głogów).

– Byliśmy dosyć pewni siebie. Początek bardzo równy, mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystywaliśmy. Gdyby nie te błędy mecz mógł ułożyć się zupełnie inaczej. Te nasze pomyłki natychmiast wykorzystywali puławianie, którzy wyprowadzili osiem zabójczych kontr w pierwszej połowie. Przeciwko temu ciężko się bronić będąc samym nieskutecznym i to finalnie zadecydowało o wyniku spotkania. Gdybyśmy utrzymali naszą dynamiczną grę nie popełniając tylu błędów to końcówka dzisiejszego potkania mogła być bardzo wyrównanaJarosław Cieślikowski (trener Chrobry Głogów).

foto: Marcin Szeląg

tekst:  Piotr Górecki

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz