HomeWasze LPURywalizacja wskazana w sporcie… nie w puławskiej oświacie

Rywalizacja wskazana w sporcie… nie w puławskiej oświacie

W przededniu wprowadzenia zmian w strukturze puławskich szkół warto przybliżyć mieszkańcom Puław i okolic wizerunek placówki, która ma ogromne zasługi i długoletnią tradycję.  Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 im. F.D. Kniaźnina jest szkołą z ponad 30-letnią tradycją i powstał na bazie 8-letniej Szkoły Podstawowej nr 5, funkcjonującej w Puławach od 1966 roku oraz utworzonego później III Liceum Ogólnokształcącego.

Placówka  od początku istnienia była szkołą innowacyjną i eksperymentatorską, wdrażającą nowoczesne metody nauczania, nadzorowaną i wizytowaną przez ówczesne autorytety w dziedzinie dydaktyki szkolnej (m.in. dr. Wincentego Okonia, autora  podręczników akademickich i licznych publikacji  z zakresu dydaktyki szkolnej ). W 1984 roku zostało powołane  III Liceum Ogólnokształcące z oddziałami sportowymi, które kontynuowało wypracowany wieloletni model treningów odbywających się wcześniej w wybranych klasach Szkoły Podstawowej nr 5.

Sport jest wizytówką szkoły, nie tylko w mieście ale i w regionie, magnesem przyciągającym wybitnie utalentowaną młodzież z Lubelszczyzny. Od wielu lat popularna „Piątka”, obecnie coraz częściej nazywana „Kniaźninem”, kształci sportowców osiągających sukcesy na arenie międzynarodowej w różnych dziedzinach. Wychowankami szkoły są młodzi sportowcy sięgający po medale w mistrzostwach świata i Europy –  pływacy: Konrad Czerniak –  trzykrotny medalista mistrzostw świata, wicemistrz  świata, dwukrotny mistrz Europy, Krzysztof Cwalina – mistrz Europy z 1994 roku, olimpijczyk z Barcelony, wielokrotny mistrz i rekordzista Polski, Anna Uryniuk  -wielokrotna rekordzistka Polski, uczestniczka mistrzostw świata i mistrzostw Europy, piłkarze ręczni: Michał Szyba – brązowy medalista mistrzostw świata z 2015 roku, Kinga Achruk, obecnie reprezentantka czarnogórskiej Budoćnosti Podgorica, zdobywająca wielokrotnie mistrzostwo  i wicemistrzostwo Polski, Piotr Obrusiewicz, Grzegorz Gowin czy sztangistka Zuzanna Majewska, uczestniczka Mistrzostw Świata Juniorów w Tbilisi w 2016 r. Te nazwiska to koronny dowód jakości i wysokiego poziomu kształcenia młodych adeptów sportu. Piłka ręczna, tak popularna w naszym mieście, funkcjonuje dzięki ogromnemu zaangażowaniu trenerów:  Piotra Dropka,  Marcina Kurowskiego i Artura Witkowskiego, którzy  są absolwentami „Piątki”. Wyrazem uznania dla wkładu szkoły w rozwój piłki ręcznej i ogromną szansą na kontynuację programu szkoleniowego było ustanowienie w placówce Ośrodka Szkolenia Piłki Ręcznej (OSPR).  Ośrodek funkcjonujący pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki ma na celu szkolenie przyszłych zawodników i kadrowiczów. Obecni uczniowie klas maturalnych Przemysław Urbaniak oraz Emil Wiejak należą do Kadry Narodowej Juniorów Piłki Ręcznej i są wielką nadzieją polskiej piłki ręcznej, podobnie jak absolwenci Kamil Śliwiński, Kamil Mielczarski, czy Jakub Kosiak. W ostatnich latach niemal każdy rocznik trenujących piłkarzy ręcznych objawia nowe talenty, a sportowcy rozpoczynający naukę w gimnazjum, kontynuują edukację i treningi w liceum. Sport jest ważnym ale nie jedynym atutem szkoły.

Od wielu lat uczniowie gimnazjum i liceum mają szerokie spektrum wyboru języka obcego. Zajęcia z języka hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego i angielskiego odbywają się z podziałem na grupy ze względu na stopień zaawansowania. Podobną strukturę mają zajęcia z matematyki prowadzone w gimnazjum. Poziom nauczania potwierdzony jest przez wysoki odsetek zdawalności egzaminu maturalnego oraz uczestnictwo młodzieży w konkursach i olimpiadach.  Przez wiele lat uczniowie brali udział w międzynarodowym projekcie Commenius, dającym szanse na doskonalenie kompetencji językowych, nawiązanie międzynarodowych kontaktów rówieśniczych oraz poznanie Europy.

Szkoła posiada nowoczesną bazę dydaktyczną, doskonale wyposażone obiekty sportowe, wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną i trenerską. Zajęcia odbywają się w systemie jednozmianowym w godzinach 8.00 – 15.00 i spełniają potrzeby nie tylko młodzieży puławskiej, ale  też licznej grupy uczniów dojeżdżających do położonej w centrum miasta placówki. Od początku istnienia szkoły – najpierw podstawowej, potem liceum czy późniejszego gimnazjum  stanowiła  ona miejsce, w którym dzieci oraz  młodzież znajdowały swą przestrzeń do nauki i wszechstronnego osobistego rozwoju . Cieszyła się popularnością wśród mieszkańców naszego miasta i okolic.  Przez kilkanaście lat funkcjonowania gimnazjum,  placówka była i jest wybierana przez wielu absolwentów położonych nieopodal szkół podstawowych nr 2, 3,6 a także  SP nr 1 oraz 11. Jest to niewątpliwie efekt dobrej opinii, jaką cieszy się szkoła wśród społeczności Puław.Właśnie teraz w obliczu wprowadzenia zmian w strukturze puławskich szkół warto o tym pamiętać. Dorobek każdej z placówek ma niewątpliwie duże znaczenie dla rozwoju miasta, dlatego  powinny one spełniać oczekiwania rodziców w kwestii kształcenia ich dzieci.

Tylko rzeczowy dialog i wspólne wypracowanie optymalnej, najmniej inwazyjnej propozycji  to szansa na bezbolesne wdrożenie reformy oświaty w puławskich szkołach.

Rzetelna informacja i wyciszenie niepotrzebnie generowanych emocji  to jedyny punkt odniesienia wszelkich decyzji. Należy o tym pamiętać, podejmując kroki, które zaważą na losach wszystkich  młodych ludzi, którzy łączyli swoje plany dotyczące  przyszłej edukacji z nadzieją na karierę sportową w popularnej puławskiej „Piątce”.

Joanna Czajkowska- Ziembowicz

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Komentarzy
  • Nie do końca rozumiem ten spór, czyli, że dziecko które chodziło np. do SP 2 straci na edukacji , gdy przeniesie się do „piątki”?
    Moje dziecko ukończyło SP nr. 2 a potem LO w „piątce”. Spokojne dostała się na studia i to dwu-kierunkowe (fizyka i geografia) . Dodatkowo po zakończeniu „normalnych ” studiów – zrobiła studia podyplomowe z matmy. Teraz pracuje jako nauczyciel. Wniosek – nie ma żadnej gwarancji dla dziecka i Rodzica , że jak skończy inne w Puławach LO ( bardziej znane lub uznane) to na pewno dostanie się na studia. Jest to sprawa bardzo indywidualna. Dlatego nie skreślałabym ” Kniaźnina” Pozdrawiam

    2016-12-30

Napisz komentarz