lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoWszyscy na ulice – Prawy do Lewego

Wszyscy na ulice – Prawy do Lewego

 


kaminski
Jak zmanipulować masy ludzkie ? Sławomir Kamiński

Kryteria uliczne nie są moją pasją. Nie to, że mam coś przeciw, bo to czasem jedyna metoda, ale uważam, że nie po to nasi przodkowie wymyślili gotyk, żebyśmy my musieli okładać się pałkami lub ganiać po ulicach.
Jednak, jak pokazuje życie, nie wszyscy są pod wrażeniem  Cathédrale Notre-Dame de Reims. No takie jest życie. Jeden lubi czekoladę, a drugi jak mu nogi śmierdzą. A jak mówi jedno z najbardziej debilnych polskich przysłów: „O gustach się nie dyskutuje”. I dlatego, że się nie dyskutuje, a ich braku nie piętnuje, mamy przyzwolenie na epatowanie prostactwem, chamstwem, bylejakością i tandetą.
Wielu ludzi odczuwa też ogromną potrzebę podzielenia się ze światem swoją głupotą, bo uważają, że mają do tego niezbywalne i oczywiste prawo. W związku z powyższym  obawiam się, że jako cywilizacja nie stworzymy nic na miarę gotyku.
Nasz świat, ten bardziej lub mniej lokalny oraz ten globalny, nie zajmuje się istotą spraw, tylko szukaniem sposobu na to, jak zmanipulować masy ludzkie w taki sposób, aby realizowały oczekiwane cele, na przykład kupowały określony produkt lub głosowały na takie czy inne interesy. Czasem potrzeba w imię tych interesów wyprowadzić ludzi na ulicę. Strona przeciwna musi zareagować identycznie, tylko że mocniej. Ja na własne potrzeby nazywam to wepchnięciem na drogę samuraja. Kresem tej drogi jest seppuku, a gra toczy się o to, kto je szybciej popełni.
Ludzie racjonalni i przytomni, będąc niepodatnymi na wszelkie manipulacje, nie są grupą docelową koncernów handlowych, ani polityków.
KOD wyprowadza ludzi na ulicę i jedyną odpowiedzią musi być wyprowadzenie kogoś innego na ulicę. Prawda jest taka, że jest to realizacja strategii KOD, ale nie ma innego wyjścia. KOD chce doprowadzić do destabilizacji gospodarki, bo tylko tak w realny sposób jest w stanie doprowadzić do zmiany władzy. I nie jest dla nikogo istotne, że w wyniku tej destabilizacji tzw. zwykły człowiek będzie musiał zaciskać pasa.
PS. Oczywiście, jeśli będę organizował wyjazd, zaproszę kolegę Lewego. Będziemy razem wznosić okrzyki „Precz z komuną”.

 

 

 

nita_zbigniewWszyscy na ulice!?  Zbigniew J. Nita

Nie jestem psychologiem, ani psychiatrą ale chyba wiem dlaczego Polakom „wali w dekiel”(czyli mąci się w głowie) w niektórych miesiącach. Na przykład w grudniu, listopadzie, styczniu, sierpniu lub czerwcu. To z ciepła, zimna albo ciemności i krótkiego dnia. Powstanie Listopadowe 1831 roku wywołali młodociani narodowcy z powodu siedzenia w koszarowej nudzie. Powstanie Styczniowe 1863 roku wybuchło za sprawą szlachty, która po żniwach, wykopkach i zbiorze buraków nie miała co robić w swoich dworach. Marzec 1968 i czerwiec 1956 też były przypadkiem klinicznym. Zimowo-wiosenne i wiosenno-letnie przesilenia słoneczne nie wpływają pozytywnie na organizm. Sierpniowy upał zaowocował tragedią Powstania Warszawskiego. Ale najgorszy jest grudzień. Strzały do robotników w 1970 roku, stan wojenny 1981, zabici w kopalni „Wujek” i innych miejscach udowadniają, że przewaga nocy nad dniem jest bardzo niebezpieczna. I nic się nie zmieniło. Mamy rok 2016, a grudzień jest jak zwykle gorący. Część ludzi, tzw. obywateli zaczyna się gubić w tym co widzi. Co będzie, strach pomyśleć. Ostatnie wydarzenia w Sejmie, na ulicach stolicy i innych miast, doniesienia prasowe i zachowanie czerwonych beretów z moheru zdają się potwierdzać moją teorię o „pogodowej” koncepcji polskiej polityki. Parlamentarna opozycja ogłasza autorytarne rządy PiS-u. PiS stara się przekonać, że był to prawie zamach stanu. Posłowie PO, PSL, itd. itp., którzy wcześniej mogli wyprowadzić znad Wisły PRL i III RP, zapomnieli o tym jedząc gumowate ośmiorniczki zapijane drogim, ale niekoniecznie dobrym winem.
Wiecie co będzie z tego całego krzyku? Gówno będzie. Bo nikomu w Sejmie i  Rządzie nie zależy żeby było normalnie, lepiej, inaczej. Żadnego przewrotu, przyśpieszonych wyborów czy czegoś podobnego. Dlatego jestem bardzo ciekaw, co też napisze mój Szanowny Kolega Prawy, którego szef (też Duda, ale ze ZZ „Solidarność”) obiecał wyprowadzić  ludzi na ulicę. Tacy jak ja, idziemy z Wami.  Wszyscy.

PS. Generalnie, Świąt BN nie celebruję, ale jeżeli komuś z czytelników nie są obrzydliwe moje poglądy i życzenia to – Sursum Corda.

foto: Amy W.’s Scrap-A-Lot

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz