lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeFelietonyPodatkom śmierć

Podatkom śmierć

Podatki są złem najgorszym, gdyż są karą, jaką człowiek płaci za to, że jest pracowity i kreatywny.  Naturalną rzeczą jest to, że unikamy spraw nieprzyjemnych i takich, których nie lubimy, a że nikt nie lubi, jeśli zabiera mu się pieniądze, to unikamy jak możemy płacenia podatków i nie jest to moim zdaniem zła cecha, jest to bardzo zdrowy objaw.

Chęć niepłacenia podatków jest tym większa, gdy widzimy, jak bardzo są one marnotrawione. Gdyby jeszcze wprowadzić taki obyczaj, że człowiek raz w miesiącu musi je osobiście i w gotówce uiścić w okienku Urzędu Skarbowego – gwarantuję, że nienawiść do fiskusa byłaby wręcz niewyobrażalna. Niestety, zwykli, szarzy ludzie z unikaniem opodatkowania mają ogromne kłopoty – nie znamy przepisów, nie mamy całej chmary księgowych do szukania luk w prawie, nikt z nas nie założy firmy na Kajmanach – dlatego płacimy uczciwie i solidnie. Opodatkowania unikają za to wszelakiej maści cwaniaki, trudno jest też mieć do nich żal, jeśli robią to w zgodzie z lukami prawnymi – tu żal możemy mieć jedynie do nieudolnego państwa, które nie potrafi tych dziur ucieczki pieniędzy załatać.
Żeby zaradzić wszelakim patologiom podatkowym, podatki powinny mieć trzy cechy: muszą być niskie, proste i sensownie wydawane przez państwo. Jeśli takie właśnie byłyby podatki, to idę o zakład, że miałyby więcej sympatyków niż obecnie. Niestety, dziś podatki nie są proste ani nie są niskie, a jak patrzy się na okazałość budowli ZUS, to chyba wydawanie ich też budzi pewne wątpliwości.
Dlatego z ogromnym entuzjazmem podczas kampanii wyborczej usłyszałem postulat, że zostanie podniesiona kwota wolna od podatku. I nawet nie chodziło o to, jak wysoko zostanie podniesiona ta kwota, bo różnica z 3 091 PLN do 8 tys. nie jest jakaś powalająca na kolana, co innego, gdyby było to zrównanie z kwotą wolną od podatku, jaka obowiązuje dla posłów, czyli 30 451 PLN. Wtedy byłoby to znaczące, obawiam się jednak, że spora część naszego narodu nie płaciłaby podatków wcale. Przypominam, najniższa płaca to około 2 tys. razy 12 miesięcy – to daje 24 tys. Chodzi mi raczej o to, że jest to krok we właściwym kierunku i dostrzeżenie problemu nadmiernej fiskalizacji tych najbardziej ubogich ludzi.
Oczywiście, nie jestem człowiekiem, który chce świata bez podatków, mam świadomość, że są konieczne na pokrywanie potrzeb wspólnoty, jaką jest naród oraz na zabezpieczenie tego wszystkiego, co przekracza zdolności zwykłego człowieka, bo przecież nie wszyscy jesteśmy w stanie przeprowadzić na sobie operację usunięcia zaćmy – po to potrzebna jest służba zdrowia, nie wszyscy też potrafimy obronić się przed postawnym bandytą – po to potrzebna jest policja.
Moim ulubionym, choć utopijnym modelem podatkowym byłaby dobrowolność podatków jaka panuje w związkach zawodowych – jesteś zadowolony z usługi, to płacisz składkę, nie jesteś – nie płacisz.  Podobne zdanie mam w sprawie partii politycznych – nie powinny być finansowane z budżetu, ale z corocznego odpisu podatkowego, podobnego do tego, jaki obowiązuje przy organizacjach pożytku publicznego. Odpis powinien wynosić np. 0,3% i być obowiązkowy. Wyobrażacie sobie Państwo, jaki byłby to bat na tę całą partyjną menażerię? Tak, byłoby wspaniale, dlatego możemy mieć pewność, że nigdy tak się nie stanie i tym pesymistycznym stwierdzeniem kończę mój felieton.

Artykuł ukazał się w Miesięczniku Czas Solidarności w grudniu 2016

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2014 roku jest Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach. Do marca 2017 był prezesem Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych TERAZ . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci. www.slawomirkaminski.pl

Brak komentarzy

Napisz komentarz