lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoKuba jak wulkan gorąca – Prawy do Lewego

Kuba jak wulkan gorąca – Prawy do Lewego

 


kaminskiNie strzelajcie!  Jestem Che Guevara  – Sławomir Kamiński

Jest taka grupa krajów, gdzie lekarzom za to, że pracują, daje się jeszcze dodatkowe gratyfikacje. Jedni nazywają to upominkami, inni – dowodami wdzięczności, jeszcze inni nazywają to łapówkami. Nasz kraj do tej grupy niewątpliwie należy, a te kraje to dawne demoludy (czyli kraje demokracji ludowej). My, Polacy dajemy: słodycze, jakąś flaszeczkę, ale najbardziej popularne i pożądane są zwyczajnie pieniążki. Jest jednak taki kraj, gdzie łapówką dla lekarza jest mleko w kartonie. Ale cóż w tym dziwnego, skoro taki lekarz zarabia równowartość 60 EURO, a mleko kosztuje 2?  Jak się nazywa ten cudowny kraj? To KUBA. Do takiego stanu doprowadził ją niejaki Fidel Castro, który z pełną determinacją wdrażał idę równości społecznej. Idea sama w sobie nie jest taka najgorsza, bo wszyscy w społeczeństwie powinni mieć równe prawa i obowiązki, ale Fidel postanowił, że zrobi wariację na temat równości i wprowadził powszechną biedę, a gdzie bieda nie dawała rady, wdrażał nędzę. No oczywiście, zrobił kilka wyjątków, bo to nawet nie wypada, żeby rewolucjoniści, którzy tak poświęcali się dla narodu, żyli jak pospólstwo. Tak więc on i jego kumple żyli i żyją całkiem dostatnio. Pascal Fontaine, współautor “Czarnej księgi komunizmu”, szacuje, że “Od 1959 r. ponad 100 tys. Kubańczyków poznało smak obozów i więzień. Od 15 do 17 tys. osób zostało rozstrzelanych”. Jakim trzeba być zwyrolem, żeby dla równie chorej ideologii zabić kogokolwiek, a co dopiero mordować tysiące swoich rodaków? Najlepszą oceną jego rządów była fiesta, jaką sobie urządzili Kubańczycy mieszkający w USA z okazji zejścia Wodza Rewolucji.
Trzeba jednak oddać Fidelowi, że nie wszystko, co robił, było złe – jedną sprawę załatwił modelowo. Wysłał swojego kumpla Ernesto Guevarę, żeby krzewił rewolucję poza Kubą. Pozytywy są dwa: Kuba nie była poddana rządom tego mordercy, a drugi to fakt, że poza Kubą rewolucja jakoś słabo się rozwijała, w efekcie czego Ernesto zginął z rewolucyjnym okrzykiem godnym bohatera: „Nie strzelajcie! Błagam, nie strzelajcie! Jestem Che Guevara i jestem dla was więcej wart żywy, niż martwy!”

 

 

nita_zbigniewJak wulkan gorąca… – Zbigniew J. Nita

Zazdroszczę Prawemu. Opisując tak sugestywne realia kubańskie musiał tam być, sporo zobaczyć i doświadczyć więcej niż zwykły uczestnik egzotycznej wycieczki. Ja na tej czarującej wyspie nie byłem chociaż bardzo chciałem. Zawsze brakowało czasu, pieniędzy i …pieniędzy. Ale przygodę z Kubą miałem i to przez dłuższy czas. Zrobiłem kiedyś wywiad z ich ambasadorem w Polsce, a w zamian za to otrzymywałem regularnie angielskojęzyczne wydanie dziennika „Granma” oraz różne analizy i dokumenty. Przemówienia El Comendante również. Przetłumaczone. O codziennym życiu Kubańczyków opowiadał mi wiele jeden ze znajomych, który był tam częstym gościem. I dlatego myślę, Kolego Prawy, że nie do końca masz rację oceniając śp. Fidela tak jednostronnie. Oczywiście, był dyktatorem tak jak wielu mu podobnych w tamtym rejonie świata. Ale każdy naród ma takiego dyktatora na jakiego sobie zasłuży. Dlaczego nie został obalony? Dlaczego nie powstała kubańska „Solidarność”? Nie tylko dlatego, że to państwo policyjne. Po prostu większości Kubańczyków nie chciało się tego robić. Panie Kolego, to inny świat, inna mentalność, inne podejście do życia i inny klimat. Ważna jest sjesta, muzyka, taniec, cygara i seks. Niedogodności dnia codziennego rzadko prowadzą do buntu, częściej do filozoficznego zadumania i organizowania sobie  w miarę spokojnego bytu. Kolega zapomniał też, że USA robiły wszystko aby utrudnić życie na Kubie. A jednak Castro przetrwał i nawet zrzekł się władzy. Wprawdzie, na rzecz brata, ale jednak. Jeżeli Prawy pisze o tamtejszych lekarzach, to powinien też wiedzieć, że kubańska medycyna stoi całkiem wysoko i ma wielu cenionych specjalistów. Co będzie po śmierci Fidela? Kolega zapewne oczekuje na rewolucję? Ja myślę, że nic szczególnego na razie się nie zdarzy i jeszcze zdążę obejrzeć starą Hawanę.

foto: Amy W.’s Scrap-A-Lot

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz