HomeWasze LPUZosia Samosia – ale po co ?

Zosia Samosia – ale po co ?

W czasie zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę zdarza się czasem, że pracownik naruszy swoim zachowaniem ustaloną organizacji i porządek w procesie pracy. Wówczas pracodawca ma prawo (ale nie obowiązek) sięgnąć po jedną z dwóch kar porządkowych upomnienia lub nagany o których mowa w art. 108 § 1 kodeksu pracy.

     W tego rodzaju tarapaty wpadł również jeden z członków Organizacji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty Ziemi Puławskiej, który został zawiadomiony o nałożeniu na niego kary porządkowej nagany, i który zwrócił się do Regionu Środkowo – Wschodniego NSZZ „Solidarność Oddział Puławy o pomoc prawną w rozwiązaniu tej sprawy.
Trzeba w tym miejscu dodać, że pracownik ów wystąpił o tę pomoc dość późno. Zanim się o nią zwrócił próbował się bronić na własną rękę. Po otrzymaniu od pracodawcy wyżej wspomnianego zawiadomienia o nałożeniu na niego kary porządkowej nagany, samodzielnie skonstruował i złożył sprzeciw od nałożonej na niego kary porządkowej nagany. Niestety sprzeciw ten okazał się nieskuteczny. Pracodawca bowiem go odrzucił o czym zawiadomił pracownika na piśmie. W praktyce oznaczało to, że w momencie, gdy pracownik ten zaczął szukać pomocy prawnej w związku zawodowym jedynym prawnym środkiem zaskarżenia decyzji pracodawcy o nałożeniu kary porządkowej nagany pozostał pozew do Sądu Pracy o uchylenie przedmiotowej kary. Taką też pomoc pracownik ów uzyskał. Autor tego artykułu pomógł bowiem skonstruować mu wspomniany wyżej pozew, gdyż dostrzegł, że pismo, które pracownik ów uzyskał od pracodawcy w związku z zawiadomieniem go o nałożeniu kary nagany, jak i opis okoliczności towarzyszących jej nałożeniu mogą wskazywać, że pracodawca podjął wadliwie prawną decyzję.
W tych okolicznościach po skonstruowaniu pozwu z opisanymi wyżej zarzutami pracownik ów zachowując 14 dniowy termin do jego złożenia liczony od daty powiadomienia go o odrzuceniu jego sprzeciwu przez pracodawcę złożył swój pozew do tutejszego Sądu Pracy. Uzyskał on również dodatkową pomoc prawną, polegającą na reprezentowaniu go w tej sprawie przez autora niniejszego artykułu. Prawo do takiej formy pomocy ma bowiem każdy członek NSZZ Solidarność, który o nią wystąpi.
Po rozpoznaniu sprawy z powództwa tego pracownika Sąd Rejonowy w Puławach w IV Wydziale Pracy wydał wyrok, którym uchylił karę porządkową nałożoną na tego pracownika przez jego pracodawcę. Uzasadniając treść wydanego przez siebie orzeczenia Sąd ten wskazał, że przewód sądowy i przeprowadzone w czasie jego trwania dowody rzeczywiście wskazują że pracodawca stosując karę porządkową nagany uchybił zapisom kodeksu pracy dopuszczając  się przy nakładaniu na niego kary porządkowej naruszenia prawa. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się pracodawca skarżąc wyżej wspomniany wyrok Sądu Rejonowego w Puławach  apelacją do Sadu Okręgowego w Lublinie. Apelacja ta okazała się jednak nieskuteczna, gdyż Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił apelację pracodawcy jako bezzasadną.
Podsumowując, autor artykułu chciałby dodać, że opisany powyżej przypadek wybrał nieprzypadkowo z powodów dydaktycznych. Opisana sprawa pokazuje bowiem, że do skutecznego ukarania pracownika karą porządkową nie wystarczy stwierdzenie przez pracodawcę, że pracownik swoim zachowaniem naruszył ustaloną organizacji i porządek w procesie pracy lub też dopuścił się innych zachowań, które podpadają pod okoliczności opisane w art. 108 kodeksu pracy. Równie ważne jest to, żeby pracodawca nakładając karę porządkową na pracownika przestrzegał procedury związanej z jej  stosowaniem. Uchybienie procedurze stanowi bowiem równie skuteczny sposób podważenia przez pracownika przed Sądem Pracy decyzji pracodawcy o nałożeniu kary porządkowej o czym przekonał się tak pracownik, któremu autor artykułu pomógł, jak i jego pracodawca.

Michał Czerwiński – Specjalista d.s. prawnych w Regionie Środkowo – Wschodnim – NSZZ Solidarność Oddział w Puławach

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz