HomeBlogWyścig do penisa – Lukian

Wyścig do penisa – Lukian

Wrocław będzie gościł sporty, które nie są dyscyplinami olimpijskim podobnie jak na normalnych igrzyskach zajmiemy tam tylko gówniane miejsca w gównianych dyscyplinach. Dlatego powinniśmy wymyślić sobie sport, w którym będziemy niekwestionowanym championami.

I ja wymyśliłem taki sport. Bieg do penisa w tym jesteśmy najlepsi w świecie i zawsze będziemy. Dowodem jest, co się dzieje po wyborach Trumpa na prezydenta USA. Te tabuny rodaków śliniących się gotowych na wszystko by tylko, jako pierwsi dobiec do celu i złożyć głęboki pocałunek i zaskarbić sobie choćby łaskawe spojrzenie wywołują u mnie wspomnienia, gdy ci sami albo im podobni biegali do przyrodzenia Gierka. Taka nasza natura, służyć jakiemuś panu, który z pozwoli sobie zrobić laskę znaczy łaskę (takie Freudowskie przejęzyczenie).  Dochodzi jeszcze ta zawistna mentalność żeby w biegu po nagrodę najlepiej podstawić komuś nogę albo choćby napluć w oko.  Ale jakby, co to wszyscy się dziwią, że w USA najpopularniejsze są Polish jokes.
Oto jeden z nich:  W amerykańskim barze zainstalowano robota-barmana, który spytał pierwszego klienta o jego IQ. Kiedy usłyszał odpowiedź, że 130, zaczął rozmowę o fizyce kwantowej i teorii strun. Drugi klient powiedział, że jego IQ wynosi 110, więc robot pogawędził o ostatnich serialach w telewizji i wynikach meczów futbolowych. Trzeci klient się przyznał, że IQ ma na poziomie 80. Wtedy robot spytał: „A co tam w Polsce słychać?”

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Max Kolonko – mówi jak jest. Lukian mówi jak k..wa jest. Taki jest Lukian bez cenzury, bez respektu, bez świętości, ale z logiką. Czy można się z nim zgadzać? A czy można się z nim nie zgadzać?

Brak komentarzy

Napisz komentarz