lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoCzar kolektywizacji Prawy do Lewego

Czar kolektywizacji Prawy do Lewego

 


kaminskiCzar kolektywizacji  Sławomir Kamiński

Jak wiadomo jestem piewcą własności indywidualnej, mało tego, jestem fanem wolnego rynku i mam głębokie przekonanie, że to Polacy są narodem wybranym w obszarze innowacyjności czy jak tam nie nazwać kombinatorstwa. Moimi ulubionymi zwrotami narodowymi są: Jak to się nie da? Ja nie zrobię? Zawsze potrafimy wybrnąć z opresji. Powyższe cechy i opinie sprawiają, że jestem przeciwnikiem kolektywizacji i centralizacji. Jedyny wyjątek czynię dla spółdzielczości i grup producenckich, ale to temat na długie wywody.
Centralizacja rzadko kiedy przynosi pożądane efekty, zazwyczaj powoduje oderwanie od realiów i blokady decyzyjne. Takie są fakty, nowoczesne metody zarządzania oraz współczesne teorie organizacji są w ocenie tego pomysłu bezwzględne. Dziś najnowszym (no, może najmodniejszym) modelem organizacji jest np. zatrudnianie ludzi bez przydzielania im zakresów obowiązków. Zespół taki ma pracować w oparciu o samodyscyplinę i samoświadomość oraz imperatyw realizacji zakładanych celów. Nie jestem miłośnikiem tego modelu, ale opisuję go, by pokazać, jak daleko świat odchodzi od kolektywizacji.
Mrzonką jest nadzieja, że centralizacja uzdrowi niezdrową sytuację organizacyjną lub da oszczędności, można mieć jednak pewność, że zepsuje dobrze funkcjonujące organizacje, gdzie pracuje się na zasadzie zaufania, lojalności i wzajemności .
Ja wierzę w kreatywność ludzi i ich umiejętności rozwiązywania problemów. Wystarczy tylko stawiać przed nimi jasne i realne cele oraz dać im więcej wolności i zaufania, a efekty będą na pewno pozytywne. Po co psuć coś, co dobrze pracuje?

 

nita_zbigniewBrawo Ty, Brawo Ja  Zbigniew J. Nita

Właściwie mógłbym odpowiedzieć jednym zdaniem – zgadzam się ze wszystkim co dzisiaj napisał Prawy. Tak. Jestem wrogiem kolektywizacji, centralizacji, biurokracji, dominacji, brutalizacji, klerykalizacji, inwigilacji, gier zespołowych i wszystkiego co tłamsi indywidualność. Pewnie Kolega zaskoczony, bo jako Lewy powinienem opowiedzieć się za kolektywizacją LPU, centralizmem socjalistycznym i państwowym zamordyzmem. Otóż nie. Do czego prowadzi nadmierna ingerencja w wolność i prywatne życie obywateli przećwiczyliśmy w Polsce już kilka razy. Na szczęście gówno z tego wyszło. Ale ciągoty są. Wielu politykom marzy się dominacja partyjno-państwowa a równie wielu ludziom rządy silnej ręki i przewodnia rola urzędników, którzy powinni dać każdemu „w miarę jego potrzeb”. Ale to już było i zdechło. Byliście w Ameryce? Ja byłem, kilka lat temu. To takie byłe Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR) w PRL-u, niedaleko Olsztynka. Zostało zlikwidowane ponieważ kolektywnie nie chciało się tam nikomu pracować. Przykłady można mnożyć. Dajmy na to Korea Północna. Tam kolektywnie wszyscy nie jedzą do syta bo nie mają co.
Żeby Prawemu nie było smutno, że tak się z nim zgadzam, przyznaję się. Miałem romans z eksperymentalną kolektywizacją. W latach młodości spędziłem kilka miesięcy w izraelskim kibucu. To w uproszczeniu takie spółdzielcze gospodarstwa rolne gdzie ziemia i wszystko inne są własnością wspólną. Mieszkańcy nie mają własnego majątku, za to posiadają równe prawa i obowiązki. Przynależność do wspólnoty jest dobrowolna. Było naprawdę fajnie. Wspólne posiłki, zabawy, wycieczki, praca mogły się podobać, ale żyć tam na stałe nie chciałem. Dzisiaj niewiele zostało z tamtych kibuców. Nie wytrzymały ekonomicznej presji.
Mimo to – Niech Żyje 1 Maja!. I oczywiście 11 Listopada, ale ze wszystkimi w jednym marszu. Tego i sobie i Prawemu życzę.

foto: Amy W.’s Scrap-A-Lot

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz