lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoUczyć tolerancji czy pogłębiać ksenofobię? Prawy do Lewego

Uczyć tolerancji czy pogłębiać ksenofobię? Prawy do Lewego

 


kaminskiW naszym kraju od zawsze mieszkali Cyganie – Sławomir Kamiński

Panie Lewy, w naszym kraju od zawsze mieszkali Cyganie, a nie Romowie. Cyganie byli, są i będą Polakami, jeśli urodzili się w naszym kraju. Są więc moimi rodakami i należą im się takie same prawa jak wszystkim Polakom, a jeśli są w szczególnie trudnej sytuacji, należy im się szczególna pomoc tak jak każdemu innemu członkowi Narodu Polskiego.
Jeśli ktoś odmawia pomocy mojemu rodakowi lub go szykanuje, to może się spodziewać, że dostanie w japę. To, że Cygan ma inną karnację, a ktoś inny – garbaty nos, nie sprawi, że zacznę go nienawidzić lub przestanę szanować. Po raz setny powtarzam: ludzie dzielą się na dobrych i złych, mądrych i głupich.
Dedykowanie pomocy tylko Cyganom jest próbą ich poniżania. Moim zdaniem pomoc socjalna powinna obejmować potrzebujących, a nie Łemków, Mazurów, Cyganów czy Kaszubów. Tych wymienionych powyżej powinno się wspierać w kultywowaniu ich tradycji i kultury, gdyż jest ona częścią naszej, polskiej historii. Ale socjal i ochrona dziedzictwa – to zupełnie inne sprawy.
Moje zdanie w temacie pomocy społecznej jest następujące: ludzi trzeba uczyć łowić ryby, a nie dawać wędkę lub rybę. Pomoc społeczna powinna być formą aktywizacji, a nie rozdawnictwa pieniędzy. Oferta pomocy powinna być maksymalnie kompleksowa, ale też powinna zakładać wzajemność osoby, do której jest skierowana, niezależnie od koloru skóry czy pochodzenia. Mało tego, musi być weryfikowana, a w przypadku oszustów, naciągaczy i kombinatorów powinny być wyciągane bardzo dotkliwe konsekwencje – również niezależnie od koloru skóry. Dlaczego dotkliwe?  Bo oszustwa w tym obszarze są szczególnie nikczemne, gdyż okrada się najbardziej potrzebujących.
PS. Oczywiście, mam swój autorski program pomocy społecznej –zostanie on przedstawiony w odpowiednim czasie. Zapewniam, że w sposób prosty, jasny, uczciwy i co najważniejsze – kompleksowy rozwiązuje on problemy, z którymi tak dziarsko borykają się radni. Cyganie nie muszą się z nikim integrować, bo stanowią integralną (z całą ich odmiennością) część Polski i Narodu Polskiego.

 

nita_zbigniewCygańska dusza… Zbigniew J. Nita

Nie mam instynktu stadnego. Nie byłem harcerzem, ministrantem, wolontariuszem lub drużynowym sportowcem. Nie byłem i nie jestem też w żadnej partii ani w związku zawodowym. Jedyna organizacja do której należę to związek małżeński. Nie odczuwam   potrzeby integracji z jakąś grupą czy organizacją. Nawet lewakiem jestem samodzielnym. Cenię niezależność i wolny wybór. Staram się nikomu niczego nie narzucać i sam tego oczekuję. Dlaczego to piszę? A w związku z ostatnimi emocjami w sprawie puławskich Cyganów czyli Romów. Sprawa nie jest nowa i dziwię się, że radni podchodzą do niego jak pies do jeża. Ogólnopolski oraz lokalne programy integracji Romów to żadna nowość. W swoim założeniu mają być pomocne w zespoleniu społeczności cygańskiej z polskimi sąsiadami poprzez edukację, pracę i coś tam jeszcze. Tymczasem programy zamiast łączyć raczej dzielą. Przynajmniej w Puławach. Głównym powodem jest element pomocy socjalnej, czyli kasa. Sąsiedzi  polscy twierdzą, że Program Integracji Romów to faworyzowanie Cyganów. Też Polaków. Przez to Cyganie nie pracują, stać ich na więcej, niszczą i dewastują mienie publiczne i  w ogóle zachowują się nie tak jak powinni. Czyli żyją swoim życiem, a przez to denerwują większość. A „większość” to wyborcy. Więc jaki interes ma władza narażać się swoim chlebodawcom? Głowa w piasek. Lepiej temat odłożyć. Sprawa przycichnie i będzie spokój. Niekoniecznie. Sąsiedzkie konflikty nie znikną razem ze zdjętą z porządku obrad uchwałą o integracji Romów. Więcej, będą się nasilać, a ich przyczyną staną się coraz bardziej absurdalne problemy obu stron. Sprawa jest do rozwiązania, ale wymaga czasu, cierpliwości, delikatności i zrozumienia dla obu stron. Jeżeli wspólne życie dwóch różnych kultur jest możliwe, muszą tego chcieć obie strony. Tzw. polską większość trzeba przygotować, nauczyć i pokazać, że mają do czynienia z takimi samymi mieszkańcami Puław jak oni. Niewielkie różnice kulturowe, podejście do pracy, odmienne obyczaje mogą zostać zaakceptowane o ile zrozumieją konieczność wzajemnej tolerancji. Sami Cyganie też muszą się określić czy jakikolwiek „program integracji” jest im do czegoś potrzebny. Może odbierają go jak narzucony w 1964 roku zakaz wędrówek taborami i przymusowe osiedlanie w miejskich slumsach. Wszak Cygan to wolny człowiek i zakazów ani nakazów nie lubi.
PS. Ciekawe co powie w tej kwestii Kolega Prawy. Integrować czy nie? Uczyć tolerancji czy pogłębiać ksenofobię? A może wreszcie dać szansę tym którzy zechcą na dostatnie życie, a nie rozdawać zasiłki?

foto: Amy W.’s Scrap-A-Lot

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz