HomeBlogSzansa na porozumienie. Michał Czerwiński.

Szansa na porozumienie. Michał Czerwiński.

Do Zarządu Oddziału Puławy NSZZ „Solidarność” zgłosił się pracownik, któremu pracodawca złożył jednostronne oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony (z zastosowaniem 3 miesięcznego wypowiedzenia).

Treść pisma pracodawcy wskazywała, że powodem rozwiązania była utrata zaufania, a pismo to zawierało szereg przykładów przypisywanego temu pracownikowi zachowania, które doprowadziły do podjęcia decyzji o rozwiązaniu z nim umowy o pracę we wskazanym na wstępie trybie. Pracownik zdecydował się bronić swoich praw w sądzie. Nie godził się bowiem z tą decyzją pracodawcy, uważając ją za nieuzasadnioną i sprzeczną z prawem. W przedsięwzięciu tym wspierał go Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Pracownik ten był i jest zrzeszony w Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność, która to działała i działa na terenie zakładu pracy w którym był zatrudniony. Tak więc jeszcze przed złożeniem sprawy do Sądu Pracy uzyskał on pomoc prawną od związku zawodowego, która polegała na skonstruowaniu pozwu do Sądu Pracy. Później natomiast już na etapie postępowania sądowego pracownik ów miał wsparcie prawnika, który występował w jego imieniu w Sądzie Pracy. W wyniku przeprowadzonego postępowania zapadł wyrok przed Sądem Rejonowym w Puławach, w wyniku którego pracownik ten został przywrócony do pracy. Sąd orzekający w tej sprawie nie miał bowiem wątpliwości, że rozwiązanie z tym pracownikiem umowy o pracę w trybie wskazanym na wstępie artykułu było nieuzasadnione. Oprócz tego Sąd ten stwierdził również, że pracodawca wypowiadając stosunek pracy temu pracownikowi uczynił to z naruszeniem art. 31 ust 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. Ustalił bowiem, że pracodawca wiedział, że stosunek pracy tego pracownika podlegał szczególnej ochronie przed rozwiązaniem i wypowiedzeniem, a mimo tego rozwiązał z tym pracownikiem stosunek pracy chociaż nie dysponował w tym względzie stosowną zgodą od reprezentującej pracownika organizacji związkowej. Wyrok powyższy skarżył apelacją pracodawca. Jednak jego apelacja została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie. W następstwie tego ostatniego orzeczenia pracownik powołując się na treść obu zapadłych orzeczeń w tej sprawie w terminie 7 dni od ogłoszenia ostatniego z nich zgłosił pracodawcy gotowość do niezwłocznego podjęcia pracy na stanowisku pracy, które zajmował przed wręczeniem mu przez pracodawcę oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę. W skutek opisanej powyższej czynności doszło do skutecznej restytucji stosunku pracy pomiędzy tym  pracownikiem, a jego pracodawcą.
Czy warto było czekać by wrócić do pracy, z której zostało się niesłusznie wyrzuconym? Czas pokaże. Nikt bowiem nie może zagwarantować, że po powrocie do pracy relacje tego pracownika z jego przełożonym ułożą się poprawnie. Obie strony dostały nową szansę z której powinny skorzystać.

Michał Czerwiński – Specjalista d.s. prawnych w Regionie Środkowo – Wschodnim  NSZZ Solidarność Oddział w Puławach

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz