lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeWywiadyKobiece dolegliwości? Nie warto wstydzić się o nich mówić.

Kobiece dolegliwości? Nie warto wstydzić się o nich mówić.

O intymnych problemach zdrowotnych kobiet rozmawiamy ze specjalistą ginekologiem Robertem Zarzyckim.

 

Redakcja:  Panie doktorze, duża część kobiet cierpi z powodu wysiłkowego nietrzymania moczu. Do tego dochodzą problemy związane z utratą jędrności pochwy, jej rozluźnieniem, suchość oraz zapalenia. Według dostępnych statystyk, dolegliwości te dotyczą nawet 40% kobiet, już w wieku 40 lat!

Robert Zarzycki: Tak, to prawda. Część tych problemów dotyczy osób, kobiet, które rodziły, część dotyczy pań w okresie okołomenopauzalnym, pomenopauzalnym. Utrata jędrności pochwy, rozluźnienie, zwiotczenie tkanek pochwy i związane z tym bardzo często nietrzymanie moczu zazwyczaj towarzyszy kobietom, które rodziły siłami natury, natomiast zanikowe zapalenie pochwy, czy też związana z tym suchość pochwy i obniżenie narządu rodnego dotyczą osób w okresie okołomenopauzalnym czy też pomenopauzalnym.

 

Redakcja: A czy kobiety są świadome problemu, czy szukają pomocy, czy też bagatelizują objawy, traktując je jako naturalny proces starzenia się oraz próbują sobie radzić na własną rękę? Czy nie jest tak, że kobiety w dalszym ciągu wstydzą się swoich dolegliwości, nawet przy lekarzu?

Robert Zarzycki: Wstydzą się. Jest to dosyć duży problem i na pewno zebrany dobrze wywiad i duże zaufanie, którym pacjentka, kobieta powinna darzyć  swojego lekarza ginekologa, pozwala dotrzeć do sedna problemu.

 

Redakcja: A w jaki sposób można pomóc, co można zrobić i jakiego rodzaju leczenie zastosować? Czy tylko operacyjne?

Robert Zarzycki: Znaczna część przypadków związana z rozluźnieniem pochwy, dotyczy głównie zmian miejscowych. Nie wymaga to w tej chwili już zabiegów operacyjnych. Operacyjne zabiegi mają wiele wad, mianowicie są związane z dużym stresem, bólem, czasem utratą krwi, powikłaniami. Wymagają odpowiedniego przygotowania kobiety do tego typu operacji, dosyć długi jest też okres rekonwalescencji po zabiegu operacyjnym. I tutaj z pewnością alternatywą, do tego bardzo korzystną alternatywą, jest zabieg przeprowadzany z pomocą lasera.

 

Redakcja: Lasera? Zastosowanie lasera w medycynie nie jest może już nowością ale raczej kojarzy się z zabiegami innego rodzaju niż ginekologiczne. Proszę nam powiedzieć jak wygląda zabieg przy użyciu lasera? Rozumiem, że tutaj nie ma tych wszystkich problemów związanych z operacją? Jest to mniej inwazyjna metoda?

Robert Zarzycki: Tak, jest to zabieg nieinwazyjny, nie związany z przerywaniem ciągłości tkanek. Laser frakcyjny, dwufazowy CO2, działa na zasadzie obkurczenia tkanek, działa na zasadzie wytworzenia wielu tysięcy mikro nakłuć, w tym przypadku śluzówki pochwy, nie doprowadzając do przerwania ciągłości tej śluzówki . Wtórnie dochodzi do procesów reparacji, naprawy w okresie kilku tygodni, miesiąca, półtora miesiąca i w związku z tym obkurczenia tkanek pochwy, zrewitalizowania, czyli odnowienia , odmłodzenia śluzówki pochwy. Zabieg przypomina wizytę u ginekologa. Trwa niewiele dłużej, maksymalnie 30 minut. Głowica, którą ten zabieg się przeprowadza jest wielkości wziernika ginekologicznego, jest zabiegiem również niebolesnym, w zasadzie nie towarzyszą mu najmniejsze doznania bólowe. Jedynie przy zabiegu laserowym dotyczącym warg sromowych i przedsionka pochwy stosuje się również znieczulenie miejscowe w postaci kremu znieczulającego.

 

Redakcja: A jak wygląda proces rekonwalescencji?

Robert Zarzycki: Okres rekonwalescencji trwa około tygodnia. Nie towarzyszą mu najmniejsze dolegliwości bólowe czy też związane z tym krwawienia czy też upławy. Czasem jest nieco zwiększona ilość wydzieliny śluzowej.

 

Redakcja: Czy jednorazowy zabieg wystarczy, czy potrzebna jest ich seria?

Robert Zarzycki: Na pewno bardzo często wystarczającym jest przeprowadzenie jednego zbiegu, natomiast zdarza się, że należy go po pewnym czasie powtórzyć. Maksymalnie trzy razy. Pierwszy zabieg zazwyczaj wystarcza do tego aby efekt był satysfakcjonujący. Dla utrwalenia korzystnej zmiany czasem należy go powtórzyć. Po każdym czuć zdecydowaną poprawę.

 

Redakcja: Czy to jedyne zastosowanie lasera ginekologicznego?

Robert Zarzycki: Nie, laser ten można z powodzeniem wykorzystywać do innych zabiegów. Wymienię tu tylko niektóre z nich: usuwanie ropni i cyst, m. in. torbieli gruczołu Bartholina, łagodnych zmian miejscowych, wybielanie skóry, redukcja blizn i rozstępów.

 

Redakcja: Czy metoda laserowa jest rozpowszechniona?

Robert Zarzycki: Laser nie jest już może nowinką ale nie jest też powszechnie stosowany. Jesteśmy jedynym gabinetem w regionie, posiadającym takie urządzenie. Dlatego też zapraszam do zapoznania się ze szczegółowymi informacjami na stronie internetowej www.ginekolog-pulawy.pl.

 

Redakcja:  Serdecznie dziękuję za rozmowę i oczywiście życzę jak najwięcej świadomych pacjentek, które nie będą miały przed Panem nawet tak wstydliwych tajemnic.

artykuł sponsorowany

 

radio-sluchaj

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Rodzynek w zespole! Gorąca zwolenniczka parytetów i przeciwniczka równouprawnienia. 😉 Matka Polka, a właściwie matka Polki. Kobieta pracująca. Robi kawę, kanapki i zdrowe ciasteczka, wysłucha, obejrzy babskim okiem i doradzi. Pasjami czyta to, co piszą inni, skrycie szykuje się do pisania. Służbowo – czepialska, prywatnie – ostrożna w osądach. Pierwszy krytyk Chotkowych realizacji.

Brak komentarzy

Napisz komentarz