lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoLepiej przekląć niż kłamać z uśmiechem na ustach. Prawy do Lewego.

Lepiej przekląć niż kłamać z uśmiechem na ustach. Prawy do Lewego.

 

kaminskiJestem bardziej feministyczny od feministek. Sławomir Kamiński.

Ulubionym powodem moich polemik z Lewym jest możliwość konfundowania go. Lewy jest człowiekiem inteligentnym, choć jego obnoszenie się z lewactwem bardzo podważa tę brawurową teorię.  Dlatego ciekaw jestem, jak odpowie na pewne pytanie: dlaczego, choć jestem bardziej feministyczny od feministek, zaliczają mnie one do śmiertelnych wrogów?
Podkreślę, że od zawsze jestem zwolennikiem feministycznego równouprawnienia, w moim domu wielokrotne postulowałem wprowadzenie tej zasady. Niestety, moja żona i córka gwałtownie się temu sprzeciwiają – ubolewam nad tym faktem. Okazuje się, że wolą partnerstwo i atencję, jaką je razem z synem obdarzamy.
Inspiracją do moich dzisiejszych rozważań był wywiad z panią Gretkowską – flagową przedstawicielką ruchu feministycznego. Z wywiadu dowiedziałem się, że pani pisarka jest wszechstronna, potrafi leczyć bolesne haluksy (sic!), ale ma też kilka pomysłów na uzdrowienie Polski – jednym zdaniem: krawaty wiąże, usuwa ciąże. Opisuje ona, jak to kobiety są zniewolone i jak to żyją pod butem szowinistycznych świń – znaczy samców. Lekiem na wszystkie bolączki (na haluksy chyba też) ma być feminizm.
Na początek napiszę: równouprawnienie kobiet w pojęciu feministek jest oszustwem intelektualnym. Powód jest bardzo prozaiczny – szans życiowych nie powinno się zyskiwać lub tracić ze względu na pochodzenie czy rodzaj, nie wolno szykanować kobiet za to, że są kobietami ani Cyganów za to, że są Cyganami . Taka była decyzja losu i nic tego nie zmieni. Można jednak i trzeba pokazywać miejsce w szeregu głupiej babie i głupiemu facetowi i nikt nie powinien mieć problemu z tym, że mądra kobieta zarabia więcej niż głupi facet i odwrotnie. Ludzie dzielą się na dobrych i złych, mądrych i głupich, inne podziały, choć istotne, nie powinny determinować ich przyszłości ani nie powinny dawać lub zabierać szans.
PS. Mam prośbę do Lewego o jasną i prostą odpowiedź: czy postulaty feministek powinny dążyć do zniesienia podziału dyscyplin sportowych na żeńskie i męskie oraz czy nie brakuje mu głosu feministek w sprawie zrównania wieku emerytalnego kobiet i samców.

 

nita_zbigniewI Ty zostaniesz Indianinem. Zbigniew J. Nita

 Jestem pod wrażeniem. Już dawno nikt publicznie nie rzucił we mnie takim komplementem. I to już w drugim zdaniu. Dzięki! Ale z tą inteligencją to przesada. Gdyby była, rozumiałbym to co się teraz w Polsce dzieje, o co toczy się polityczna wojna między wszystkimi no i oczywiście wiedziałbym gdzie jest granica pomiędzy feminizmem, antyfeminizmem a normalnością i patologią (nie ciąży!). Tymczasem domyślam się, że w pierwszym przypadku nie chodzi o pryncypia tylko o władzę i pieniądze. Tylko co do tego ma, za przeproszeniem – cipa?(słowo ogólnie popularne, a w ostatnim czasie odmieniane w każdym przypadku). Przeklinanie i używanie wyrazów przyjętych nie wiadomo przez kogo za brzydkie lub wulgarne w ogóle mnie nie razi. Nawet uważam iż lepiej przekląć niż kłamać z uśmiechem na ustach i nienawiścią w oczach. Lewacy tak mają. Nawiązując do tego nurtu  pragnę Kolegę Prawego uświadomić, że lewactwo to skrajne nurty lewicy – komunizm(?), anarchizm, egalitaryzm, trockizm, itd. Jeżeli ktoś jednym tchem wymienia również stalinizm, aborcjonizm, feminizm, homoseksualizm i coś tam jeszcze to jest po prostu ignorantem i „prawakiem”. Ja też zadam pytanie – czy Kolega przypadkiem nie jest trochę lewakiem? Wszak dążenie do społecznych równości i prawa do godnego życia każdego człowieka nie jest Koledze obce. A to już ociera o idee egalitaryzmu, a nawet masonerii. Mnie raczej bliżej  do anarchizmu lewicowego. Tylko, że w wydaniu cywilizowanym. Wiem, że Wolność, Równość i Braterstwo to PR-owskie triki, ale nie marzę o destrukcji Państwa, likwidacji władzy i wieszaniu premierów, prezydentów czy prezesów. Za to opowiadam się za szeroką decentralizacją władzy, zmniejszeniem administracji, świeckim państwem, ograniczeniem prawa służb i prawdziwą wolnością słowa. I żeby nikt się nie wtrącał w moje prywatne życie.
A teraz odpowiedzi. Nie czytałem wywiadu z Gretkowską ponieważ zajmowałem się moimi kotami. I wcale tego nie żałuję. Nie wiem czym konkretnie Kolega Prawy naraził się feministkom. Może tym, że w ramach równouprawnienia uznaje, że nie tylko mogą robić co chcą, ale niech pomogą zastąpić facetów np. przy wycince Puszczy Białowieskiej. Jeżeli tak to współczuję. Zamiast być feministą radzę zostać Indianinem. Na sporcie się nie znam. Wiem tylko, że żółw przegra z koniem Wielką Pardubicką. Chociaż nie zawsze. Wiek emerytalny? Szacun za pytanie. A co Kolega o tym sądzi? Ja i żona do emerytury mamy jeszcze daleko.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz