lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeInformacjeZwykłego szarego człowieka bardzo ciężko przyciągnąć do gier planszowych. (WYWIAD)

Zwykłego szarego człowieka bardzo ciężko przyciągnąć do gier planszowych. (WYWIAD)

Zwykłego szarego człowieka bardzo ciężko przyciągnąć do gier planszowych… rozmowa z Piotrem Rodzochem o Drugim Puławskim Festiwalu Gier Planszowych.


Paweł Nowosadzki: Co zaplanowaliście w Programie Drugiego Festiwalu Gier planszowych w Puławach ?

Piotr Rodzoch: Impreza nie różni się za wiele od poprzedniej edycji, z tą różnicą że w tym roku mocno skupiamy się na grze figurkowej X-Wing w którą będzie zorganizowany oficjalny turniej. Najważniejszym elementem festiwalu są oczywiście gry planszowe i sam gameroom. Osoby, które lubią tworzyć będą miały okazję spróbować swoich sił na warsztatach z robienia strojów cosplay, zaprezentujemy kilka nowości z platformy crowdfundingowej, zaprawieni w boju ekonomiści zasiądą do gry CashFlow, a także turniej jednej z najbardziej popularnych na świecie gier karcianych Magic The Gathering w formacie Draft. Często w lokalach można zobaczyć grupki młodzieży, które mimo wspólnego wyjścia siedzą przy stoliku i zamiast rozmawiać „dziobią” w telefon. Festiwal ma za zadanie pokazać tym młodym ludziom, że planszówki to ciekawa, przystępna i atrakcyjna forma spędzania wolnego czasu razem z przyjaciółmi a dorosłym uświadomić, że Chińczyk i szachy to nie wszystko.

PN: Wiemy, że Festiwal odbędzie się w kawiarni Smok i będą to bardziej cywilizowane warunki niż w ub. roku ?

PR: – Na tle imprez podobnego rozmiaru organizowanych w kraju i tak wypadamy dobrze – niektóre mini konwenty organizowane są w małych salach szkolnych świetlic itp. Rok temu zajęliśmy cały hall Domu Chemika. Teraz przenosimy się do klubokawiarni SMOK z kilku powodów – przede wszystkim klimat miejsca, okrągłe stoliki, stare drewniane krzesła. Będzie tam również cieplej niż na hallu ;). Po drugie – „zaplecze” – SMOK nie działa czynnie jako klub czy kawiarnia a cały bar jest pusty. Miejsce alkoholi i przystawek zajmą teraz gry planszowe a za osoby pracujące za barem będą „serwować” nie drinki – a wybrane tytuły gier. Ponadto wykorzystujemy małą salę teatralną, oraz dwie sale na piętrze w Domu Chemika w bezpośrednim sąsiedztwie SMOKa. Wydaje mi się, że będzie bardziej kameralnie ale równie fajnie co w ubiegłym roku.

PN: Jakie gry planszowe stanowią absolutny top w tej chwili i czy podczas festiwalu będzie można spróbować w nie zagrać ?

PR: – Absolutny „top” trudno wyłonić ponieważ tytułów gier planszowych jest tyle, że można by napisać nie jedną książkę na ten temat. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że gry takie jak Catan, Agricola, Dixit, Wsiąść do Pociągu, Splendor, Tajniacy, 5 Sekund, Cytadela, X-Wing cieszą się największą popularnością wśród graczy. Podczas festiwalu będzie oczywiście można zagrać w te i wiele innych gier, chociażby w większość tytułów, które zostały wydane dzięki platformie Wspieram.to. Mamy także kilka gier, których nie da się już oficjalnie kupić w żadnym sklepie jak np Ankh Morpork – Świat Dysku.

PN: Czy podczas festiwalu będzie można kupić jakieś gry ?

PR: – Na festiwalu będą 2 stanowiska sklepów. Oczywiście nasze czyli Grajdołek i zaprzyjaźniony sklep z Lublina – WarGamer, który specjalizuje się w grach bitewnych i figurkowych. W ofertach obu wystawców będzie można kupić te gry, które są aktualnie najbardziej popularne, jak i wiele, wiele innych tytułów. Szczególnie fanów modelarstwa i historii zapraszamy do stosika WarGamera, gdzie proza Sienkiewicza zostanie przeniesiona dosłowne na pole bitwy. W Grajdołku będzie dużo gier dla najmłodszych, które pomogą rodzicom wprowadzić maluchy w świat planszówek a te bardzo przydają się w dalszej edukacji i rozwoju intelektualnym pociech.

PN: Gry planszowe zaczynają dominować jako rozrywka wśród młodzieży ale także i wśród dorosłych. Słyszy się o klubach w szkołach, które młodzież tworzy. Czy organizując w ub. roku Pierwszy Puławski Festiwal Gier Planszowych założyliście, że ta nisza przestaje być niszą, ale, że zaczyna się powoli opłacać zajmować tym biznesem ?

PR: – Zacznijmy od tego, że to jeszcze nie jest opłacalny biznes 😉 przynajmniej nie na takim poziomie jakiego byśmy sobie życzyli. Jednak staramy się jak możemy, aby utrzymać się z działalności i jednocześnie na miarę naszych możliwości wspierać lokalne środowisko graczy, ponieważ nie kończy się ono na szkolnych klubach – mamy jeszcze rozwijającą się grupę „pilotów” X-Winga w I LO im KS AJ Czartoryskiego oraz środowisko graczy skupione wokół Młodzieżowego Domu Kultury w Puławach. Kluby gier w szkołach to nowy projekt, polegający na tym aby znaleźć chętnego „ambasadora”, który będzie odbierał od nas gry i prezentował je w szkole. Dzięki temu młodzież ma okazję przekonać się na własne oczy czy planszówki są fajne czy nie. Prezentując ostatnio gry w szkole gdzie podstawówka połączona jest z gimnazjum, uczniowie starszych klas uciekli z lekcji matematyki 😉 żeby zobaczyć „co tu się wyprawia” jak wspomniał jeden z nich zaglądając do klasy gdzie maluchy układały historie z kostek StoryCubes. Gdy nauczycielka w końcu odnalazła zaginioną klasę zamiast robić awanturę była zaskoczona, że młodzież tak bardzo została pochłonięta grami planszowymi do tego stopnia, że sama przyłączyła się do zabawy, uczniowie mieli luz, dostali jedynie pracę domową i wszyscy dobrze się bawili – przy planszówkach. Wracając do pierwszej edycji Festiwalu, decyzję o jego organizacji podjęliśmy spontanicznie, ponieważ w okresie zimowym nie dzieje się za wiele w mieście, a dla młodzieży szkolnej od gimnazjum wzwyż praktycznie nic. Powstał pomysł, okazało się, że zapotrzebowanie na taką imprezę jest, partnerzy dopisali i wszystko zadziało się samo. W tym roku jest podobnie. Jeżeli chodzi o popyt na gry planszowe, zauważalny jest wzrost w okresach świątecznych, ludzie kupują gry na prezenty itp. Jednak nadal są to „gracze” 🙂 – zwykłego szarego człowieka bardzo ciężko przyciągnąć do gier planszowych jednak takie imprezy jak Festiwal Gier Planszowych czy kluby w szkołach mają na celu „dobrą zmianę” w tym temacie 😉 W minionym sezonie wielokrotnie uczestniczyliśmy także jako „atrakcja” festynów i pikników organizowanych w Puławach, zaopatrzyliśmy w gry jedną szkołę, świetlice i firmę organizującą wyjazdy, więc chyba powoli już się rozchodzi wieść, że takie miejsce jak Grajdołek już istnieje i można tam zaopatrzyć się w gry planszowe TANIEJ niż w wielu sklepach 😉 A co będzie dalej? Jak to mówią – do trzech razy sztuka – jeżeli za rok również będziemy w stanie zorganizować kolejną edycję festiwalu to znaczy że Grajdołek ma się dobrze.

foto: Paweł Romański

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz