lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeSportAzoty wciąż na fali – relacja Piotra Góreckiego.

Azoty wciąż na fali – relacja Piotra Góreckiego.

Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą w tym sezonie zawodnicy  Azotów Puławy. Tym razem zwycięstwo nie przyszło łatwo. Puławianie przez niemal całe spotkanie ze Stalą Mielec prowadzili różnicą 2-3 bramek, jednak ostateczną wygraną przypieczętowali dopiero pod koniec spotkania.

Podopieczni Marcina Kurowskiego w dotychczasowych ośmiu kolejkach przegrali tylko raz w Płocku z Orlenem Wisłą Płock. W sobotę Puławianie podejmowali odwiecznego rywala Stal Mielec, z którym bardzo często w dotychczasowej historii toczyli bardzo wyrównane boje. Dodatkowym elementem mobilizacyjnym wśród mielczan była zmiana trenera. Łukasza Rybaka zastąpił grający w bramce Mielca Krzysztof Lipka. Początek spotkania nie zapowiadał emocji, gdyż po 7 minutach Azoty prowadziły 2:0 po bramkach Przemysława Krajewskiego i Bartosza Jureckiego. Chwilę później do głosu doszła Stal. Kilka nieskutecznych akcji Puławian sprawiło, że po 10 minutach to Stal objęła prowadzenie zdobywając trzy bramki z rzędu (2:3). Wówczas o czas poprosił Marcin Kurowski. Wskazówki szkoleniowca gospodarzy początkowo nie przyniosły zakładanego efektu. Przez kilka minut trwała wymiana ciosów bramka za bramkę. Aż do 17 minuty, kiedy to po bramce Rafała Przybylskiego na 8:7, 2 minutową karę otrzymał zawodnik Stali Marcin Basiak. Dwukrotne osłabienie gości (kolejna kara po kilku minutach przyp. red.)  oraz zmiana w bramce (Vadima Bogdanova zastąpił Valentyn Koshovy) wyraźnie obudziła Puławian. Azoty zaczęły grać skutecznie i widowiskowo. Na szczególną uwagę zasłużyły piękna wkrętka Jana Sobola, crossowe podanie przez całe boisko Krzysztofa Łyżwy, jak i jego kapitalny rzut z podłoża. Powołany do reprezentacji Polski przez trenera Talanta Dujszebajewa Łyżwa był jedną z wyróżniających się postaci w drużynie z Puław. Dobra skuteczna gra w ataku, jak i skuteczne interwencje Koshovego sprawiła, że przewaga gospodarzy wzrosła do sześciu trafień. Jednak ambitna gra Mielczan pozwoliła na zmniejszenie straty do czterech bramek (15:11).Druga część spotkania rozpoczęła się od wymiany ciosów bramka za bramkę. Agresywna gra w obronie mielczan i kapitalne interwencje w bramce grającego trenera Stali Krzysztofa Lipki sprawiła, że w 37 minucie Puławianie prowadzili już tylko jedną bramką (17:16). To rozzłościło Puławian, a szczególnie Valentyna Koshovego, który odbił kilka ważnych piłek pozwalając kolegom na skuteczne zbudowanie na nowo przewagi. Siła Puławian była coraz bardziej widoczna. Nie straszna była im nawet gra w podwójnym osłabieniu, którą gospodarze wygrali 1:0 (24:20). Końcowe minuty tego spotkania odbywały się już pod dyktando Azotów, które podkręciły śrubę i dzięki skutecznej grze ostatecznie wygrały zdecydowanie 29:22.

Wypowiedzi po meczu:
– Zawsze pojedynki ze Stalą są bardzo wyrównane. W tamtym roku przegraliśmy w Pucharze Polski. Dzisiaj również męczyliśmy się, wiedzieliśmy, że to ciężki przeciwnik, z szybkimi skrzydłami, które narzucały nam dzisiaj dużo bramek. W końcówce odskoczyliśmy, pokazaliśmy swój charakter i jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. W środę czeka nas kolejny ważny mecz i do tego czasu musimy poprawić skuteczność w ataku, bo w obronie wyglądało to całkiem nieźlemówi Paweł Grzelak (KS Azoty Puławy)

– Zabrakło nam zimnej głowy. Walczyliśmy, mieliśmy swoje szanse by powalczyć w tym spotkaniu. W końcowych minutach spotkania byliśmy już bardzo zmęczeni. Myślę, że z perspektywy całego spotkania nie zasłużyliśmy na tyle bramek różnicy na koniec spotkaniaKrzysztof Lipka (Stal Mielec).

Azoty Puławy – Stal Mielec 29:22 (15:11)
Azoty: Bogdanov, Koshovy –, Łyżwa 6, Jurecki 5, Przybylski 5, Sobol 5, Kubisztal 3, Krajewski 2, Skrabania 2, Grzelak 1, Adamczuk, Kowalczyk, Kuchczyński, Prce, Petrovsky.
Stal: Lipka – Wilk 6, Krępa 3, Basiak 3, Krygowski 3, Janyst 2, Kłoda 2, Kyrylenko 2, Kawka 1, Wypych, D. Kubisztal, Dementev, Krupa.

tekst i foto: Piotr Górecki

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Capo di tutti capi projektu LPU. Nie rodowity Puławianin ale w Puławach od 43 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarzadzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji. Pisze, tańczy, recytuje…

Brak komentarzy

Napisz komentarz