HomeFelietonyW szczegółach nie tak pięknie. Gabriela Masłowska.

W szczegółach nie tak pięknie. Gabriela Masłowska.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej policzyło, że bezrobocie w Polsce jest najniższe od ponad 25 lat. W lipcu 2016 r. spadło do poziomu 8,6 procent. Minister Elżbieta Rafalska w jednym z wywiadów wysunęła tezę, że w „Polsce mamy rynek pracownika”, czyli że to przedsiębiorcy muszą zabiegać o pracowników. Ja jednak mniej optymistycznie patrzę na tę sprawę niż minister Rafalska. Owszem, sytuacja się poprawia, ale nadal jest problem z godziwie płatną pracą. Każdy z nas, gdy tylko zechce, znajdzie pracę na krótki okres. Jeżeli szukamy jednak pracy stabilnej i przyzwoicie płatnej, to nadal jest z tym kłopot. To, ile osób ma stałą i dobrze płatną pracę, jest główny czynnikiem do oceny rynku pracy, i o tym nie można zapominać.

Teraz przeżywamy okres letni. Ten sprzyja spadkowi bezrobocia, bo wtedy mamy do czynienia ze wzrostem aktywności firm, zwłaszcza budowlanych i rolnych. Ale ten rodzaj pracy nie daje nam powodu do satysfakcji z sytuacji w gospodarce. Z pewnością w kwestii pracy sytuacja w Warszawie czy w dużych miastach Polski Zachodniej jest przyzwoita. Jestem posłem z województwa lubelskiego, patrzę więc na rynek pracy przez pryzmat ściany wschodniej. Szczególnie trudną sytuację mamy w Lublinie i w miasteczkach Lubelszczyzny. Ludzie tam są głodni dobrej pracy, dlatego też ciągle obserwujemy tendencje migracyjne wśród młodzieży. Chęć wyjazdu nie jest co prawda tak silna jak kiedyś, ale ciągle utrzymuje się na wysokim poziomie. Lublin jest miastem wyższych uczelni. Sytuacja wygląda więc tak, że studenci, kończąc ostatni etap nauki, decydują się na wyjazd do Warszawy, Krakowa czy do innego dużego miasta, a nawet za granicę. Ich potencjał nigdy nie przysłuży się Lublinowi, bo gdzie mają pracować ? W urzędach ? Ilu z nich znajdzie tam zatrudnienie ? Lublin i mniejsze miasta Polski Wschodniej potrzebują inwestycji, które wykorzystają potencjał młodych ludzi. Kolejna kwestia to zaciągnięte kredyty. Wiele osób spłaca kredyt mieszkaniowy. Wezwanie do spłaty przychodzi nieubłaganie co miesiąc. To zmusza osoby do podejmowania jakiejkolwiek pracy. Wiele z tych osób, gdy nie ma statecznej pracy, podejmuje jakąkolwiek, także tę w mniejszym wymiarze czasowym. Jest to nic innego jak bezrobocie ukryte. Wskaźniki będą korzystne, lecz one nie odzwierciedlają sytuacji, jaka ma miejsce na rynku pracy. Owszem, musimy posługiwać się wskaźnikami, bo one dają nam pewien obraz sytuacji, ale zawsze musimy patrzeć w szerszym kontekście. Dlatego też optymizm, który towarzyszy Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, znajduje uzasadnienie, ale mimo wszystko radzę przyjrzeć się szczegółom, bo one nie wyglądają już tak pięknie jest wskaźnik 8,6 proc. w rubryce bezrobocie w Polsce.

foto: www.outsourcingportal.eu
Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz