lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomeWasze LPUOdpowiedzialność pracownika za powierzone mu mienie. Prawnik podpowiada.

Odpowiedzialność pracownika za powierzone mu mienie. Prawnik podpowiada.

Otrzymanie od pracodawcy do dyspozycji, samochodu służbowego, telefonu komórkowego  lub laptopa lub innego mienia często o znacznej wartości jest często odbierane przez pracownika jako dodatkowy przywilej lub dowód szczególnego zaufania pracodawcy albo szczególnej pozycji w zakładzie pracy. Jest to jednak obraz bardzo uproszczony, który dla pożytku czytelników, lecz także pracowników jednego z zakładów pracy, którym w warunkach kontroli zewnętrznej trwającej w tej chwili ich pracodawcy jest podsuwany do podpisu dokument zatytułowany „Porozumienie w sprawie powierzenia mienia pracodawcy do zwrotu i wyliczenia się”. Watro bowiem zwrócić przy tej okazji uwagę, że z tego typu „przywilejem lub dowodem zaufania” wiąże się dodatkowa odpowiedzialność ze strony etatowca.

Stosownie do art. 124 § 1 § 2 k. p., pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w powierzonym mu mieniu. Odpowiedzialność  ta opisana w przytoczonych powyżej przepisach dotyczy każdego mienia pracodawcy lub pozostającego w jego dyspozycji mienia osób trzecich powierzonego jednemu pracownikowi z obowiązkiem zwrotu i wyliczenia się. Słuszność powyżej postawionych tez potwierdza treść wymienionych powyżej przepisów. W pierwszym z nich ustawodawca zawarł bowiem przykładowy katalog przedmiotów, które mogą być powierzone pracownikowi wskazując na: pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, narzędzi i instrumenty lub inne podobne przedmioty oraz środki ochrony indywidualnej oraz obuwie i odzież roboczą. Drugi stanowi natomiast, że pracownik odpowiada w pełnej wysokości również za szkodę w mieniu innym niż wymienione w § 1, powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. Analiza treści  żadnego z nich nie prowadzi natomiast do wniosku, że powierzone pracownikowi mienie musi stanowić własność pracodawcy. Jest bardzo racjonalne rozwiązanie. Przyjęcie przeciwnego stanowiska pozostawałoby w sprzeczności z działalnością wielu zakładów pracy, które z uwagi na swój charakter lub przedmiot działalności posługują się mieniem osób trzecich.
Omawiając zagadnienie odpowiedzialności pracownika opisanej w 124 § 1 § 2 k. p należy również wspomnieć, że z powierzeniem mienia pracownikowi będziemy mieli do czynienia nie tylko, gdy stosowną inicjatywę w tym zakresie podejmie pracodawca. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zajętym w wyroku z dnia z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 129/98 14, z powierzeniem mienia w trybie art. 124 § 1 § 2 k. p k. p. będziemy mieli do czynienia również wtedy, gdy pracownik odbierze od kontrahenta pracodawcy należność za dostarczony towar.
Niezależnie jednak od tego z czyjej inicjatywy dochodzi do powierzenia mienia dla ustanowienie  odpowiedzialności pracownika opisanej w art. 124 § 1 § 2 k. p. ważne jest, żeby przekazanie mienia w ręce podwładnego nastąpiło w sposób prawidłowy. W praktyce oznacza to, że pracodawca musi zapewnić udział pracownika przy ustalaniu ilości i jakości przekazywanego mu mienia. Nie spełnienie tego warunku, na co zwracał uwagę Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 23 października 2011 r. w sprawie sygn. akt II PK 62/11,  będzie bowiem skutkować brakiem ustanowienia odpowiedzialności pracownika na zasadach opisanych w art. w 124 § 1 § 2 k.p.. Brak prawidłowego powierzenia mienia uniemożliwia bowiem pracownikowi sprawowanie nad nim pieczy oraz rozliczenie się z niego.
W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, że warunkiem koniecznym stwierdzenia istnienia odpowiedzialności materialnej za mienie powierzone jest prawidłowe powierzenie mienia , a nie złożenie przez pracownika pisemnego oświadczenia o przyjęciu tej odpowiedzialności lub umowy o odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie. Zgodnie z ostatnim z przytoczonych przeze mnie orzeczeń Sądu Najwyższego pracownik, któremu powierzono mienie w prawidłowy sposób, ponosi odpowiedzialność na podstawie komentowanych przepisów, choćby nawet nie podpisał deklaracji o przyjęciu tej odpowiedzialności. Istotna jest bowiem rzeczywista zgoda pracownika na przyjęcie owej odpowiedzialności, wynikająca wprost lub pośrednio z uzgodnienia rodzaju pracy w umowie o pracę, a wyrażona na tyle wyraźnie, by nie budziła wątpliwości, oraz to, by powierzenie mienia nastąpiło w taki sposób, aby pracownik wszedł w jego rzeczywiste posiadanie i mógł nim dysponować w warunkach zapewniających możliwość zabezpieczenia mienia przed dostępem osób nieupoważnionych i utrzymania mienia w stanie zgodnym z jego przeznaczeniem, a następnie dokonać jego zwrotu lub wyliczyć się z niego. Warto jednak przy tej okazji dodać, że z tego samego orzeczenia wynika również, że potwierdzenie przez pracownika jego podpisem na jakimkolwiek dokumencie otrzymania towaru stanowi dowód, że towar w ilości wskazanej w tym dokumencie został temu pracownikowi powierzony. Potwierdzenie takie może nastąpić na dokumencie, jakim pracodawca z reguły posługuje się w praktyce przy dostawach towarów, jak również w każdy inny sposób świadczący o tym, że pracownik potwierdza odbiór towaru. Pracownik więc powinien być bardzo ostrożny i nie podpisywać tego rodzaju dokumentów „w ciemno”. Skutki takiej pochopnej decyzji mogą być bowiem opłakane.
Opisana powyżej problematyka dotycząca zagadnień związanych z prawidłowym powierzeniem mienia podwładnemu to jednak nie jedyna okoliczność, która może powodować brak odpowiedzialności pracownika w trybie i na zasadach określonych w art.124 § 1 § 2 k. p. Zgodnie z treścią art. 124 § 3 k. p. „od odpowiedzialności określonej w § 1 i 2 pracownik może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia”. W praktyce oznacza to, że pracownik będzie mógł się uwolnić od odpowiedzialności wówczas, gdy wykaże lub w wysokim stopniu uprawdopodobni, że szkoda w powierzonym mu jest wynikiem niewłaściwej organizacji pracy, która jest zawiniona przez pracodawcę lub od niego niezależna, lecz nie jest następstwem zachowania się pracownika. Z tego typu okoliczności w praktyce orzeczniczej uznaje się między innymi uchybienia pracodawcy w organizacji i kontroli pracy, nieodpowiednie warunki lokalowe, konieczność współpracy z osobami nierzetelnymi, uchybienia w zakresie procedur inwentaryzacyjnych. Judykatura wskazuje również, że podstawą uwolnienia pracownika od odpowiedzialności opisanej w art.124 § 1 § 2 k. p mogą być okoliczności niemające żadnego związku z pracą, którym pracownik nie mógł zapobiec nawet przy dołożeniu należytej staranności. Do takich można zaliczyć włamanie, kradzież lub zabór w inny sposób powierzonego pracownikowi mienia  lub zniszczenie mienia przez osoby trzecie. Należy jednak w tym miejscu dodać, że ta sama judykatura podkreśla równocześnie, że uwolnienie się od odpowiedzialności na podstawie art. 124 § 3 k. p. wymaga ustalenia, jakiego rodzaju działania podjął pracownik, by zapobiec powstaniu szkody, w szczególności jeżeli nie uważał za potrzebne zawiadomienia pracodawcy o możliwości powstania szkody lub już powstałej szkodzie. ( zob.  wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2009 r., I PK 87/09). Podkreślenia również wymaga i to, że wykazanie wszystkich wskazanych wyżej okoliczności nie musi oznaczać braku odpowiedzialności po stronie pracownika za powstałą szkodę. W grę może wchodzić bowiem jeszcze nieco łagodniejsza i ograniczona odpowiedzialność na zasadach ogólnych opisanych w art. 114 – 122 k. p.. Dodać jednak w tym miejscu należy, że w orzecznictwie podkreśla się również, iż  „w świetle art. 124 § 3 k. p. nawet poważne uchybienia organizacyjne zakładu pracy, pozostające w związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną przez pracownika materialnie odpowiedzialnego nie uzasadniają jego całkowitej ekskulpacji – jeżeli pracownik ten nienależycie wykonywał swoje obowiązki i dopuszczał się zaniedbań pozostających w związku przyczynowym z powstaniem szkody; w takiej sytuacji może wchodzić w grę jedynie częściowe uwolnienie pracownika od odpowiedzialności materialnej”. (zob. Wyrok SA w Gdańsku z dnia 23 kwietnia 2014 r., III APa 3/14,).
Michał Czerwiński
Specjalista d.s. prawnych w Regionie Środkowo – Wschodnim
NSZZ Solidarność Oddział w Puławach

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz