HomePrawy do LewegoObcinałbym obie dłonie ….. w stawie barkowym. Prawy do Lewego.

Obcinałbym obie dłonie ….. w stawie barkowym. Prawy do Lewego.

 

kaminski_slawomirZa co płacimy lub powinniśmy płacić rządowi? Sławomir Kamiński

Gdy słucham lub czytam tego wszystkiego o propozycji podwyżek dla członków rządu, to jestem trochę skonfundowany, bo z jednej strony podwyżka o 8 tyś. to sporo (nawet bardzo), ale … .
Premier polskiego rządu ma zarabiać 28 tysięcy brutto miesięcznie. Dla ścisłości przypomnę: premier to ktoś, kto zarządza majątkiem 38 milionowego kraju i budżetem w wysokości grubo ponad 300 miliardów. Wiem, że bardzo popularnie byłoby porównać te zarobki ze stawka żywieniową w Korei Północnej albo z najniższą rentą lub emeryturą. Moim zdaniem jednak problem nie jest w tym, że premier zarabia za dużo, tylko rencista dostaje za mało.
Jest jeszcze inna sprawa. Za co płacimy lub powinniśmy płacić rządowi? Za realizację programu wyborczego partii, z jakiej się wywodzą. A tu, jakby na to nie patrzeć, sukces za sukcesem. Wszystko jest realizowane. Czyli wszystko jest OK. Za dobrą pracę dobra płaca.
Na koniec przytoczę dwóch klasyków. Jarosław Kaczyński kiedyś powiedział, że państwo musi być oszczędne, ale nie dziadowskie – niepłacenie pensji żonie prezydenta to dziadowanie. Nawet gminy żydowskie płaciły (nie wiem czy nadal to robią) wdowom po rabinie pensję, a one przecież do rozrzutnych nie należały.
Drugim klasykiem jest Janusz Korwin, który powiedział, że ministrowie powinni zarabiać bardzo dużo, na tyle dużo, żeby żałowali tych zarobków jak będzie się ich wywalać na zbity pysk w przypadku, gdyby sobie nie radzili lub gdy będzie się ich wsadzać do więzienia za złodziejstwo.

Ja dodatkowo w przypadku defraudacji obcinałbym obie dłonie – tak w stawie barkowym.

nita_zbigniewWładza wyżywi się sama… Zbigniew J. Nita

To miała być „krwawa polemika” o finansowym poszanowaniu intelektualnego wysiłku rządzących elit. Nie będzie. Wiedziony miłosierdziem do Bliźniego, nie mam sumienia kopać leżącego. Chodzi o Prawego. Był „skonfudowany” a teraz prawdopodobnie jest załamany i zdesperowany. Dlaczego? Bo jest Prawym i dostał od swoich kumpli kopa, który boli. Jako związkowiec doskonale wie, że sejmowy projekt podwyżki płac dla „ludzi ważnych” to wizerunkowa klęska przed klasą robotniczą. Jakże musi krwawić „związkowe” serce!? Niech się Pan nie przejmuje. Twardemu elektoratowi da się wszystko wytłumaczyć. Sam sobie odejmie od ust niż pozwoli na czarny chleb ze smalcem dla swoich wybrańców. Nie jestem naiwnym idealistą więc mam pewność, że chwilowe wycofanie się z podwyżek było koniecznym manewrem PR-skim, oraz celowym zawodem dla opozycji. Nie wiadomo, kto wygra następne wybory, ale atrakcyjne regulacje płac wprowadzone teraz zaowocują w przyszłości. Wszystkim. Niezależnie od tego, kto będzie rządził. Rozumiem Pana konfuzję. Tak się nie robi ludziom, którzy jeszcze myślą!
Co do reszty? Premier to ktoś, komu nie może brakować do pierwszego. Ministra musi być stać na ośmorniczki z własnej kieszeni, a szefów państwowych spółek na drogie garnitury. Taki mamy klimat i dziadowania w tej kwestii nie uznaję. Co do Dam pierwszych i poprzednich mam dylemat. Jako lewak jestem za równouprawnieniem płci. Ciągoty liberalne podpowiadają mi, że Damom należy płacić. Za wszystko. Mam więc problem z rozumowaniem Prawych. Zgodnie z Waszymi ideami Baba powinna siedzieć przy garach, nie odzywać się i być posłuszna mężowi. Ten ma obowiązek ją utrzymywać. Czyżby coś się zmieniło?
Najlepszy rzecznik prasowy Rządu po II wojnie, Jerzy Urban mówił, że władza wyżywi się sama. Nie kłamał. Tylko musi mieć pieniądze. Takie, które ograniczają naturalną skłonność do korupcji. A emeryt, rencista, bezrobotny i inni – niekoniecznie.  Dadzą radę…

PS. Serdeczne wyrazy współczucia. Wiem jak Pan musi się czuć. Podobnie do ludzi po słowach premiera Cimoszewicza w trakcie powodzi w 1997 – Trzeba się było ubezpieczyć…

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz