lpu
Redakcja portalu LPU24.pl

e-mail: redakcjalpu24@gmail.com

siedziba:
ul.Eustachiewicza 3 lok. 15, 24-100 Puławy

biuro reklamy:
ul.Partyzantów 34A, 24-100 Puławy

DODAJ ARTYKUŁ KUP REKLAMĘ
+48 722 222 268
redakcjalpu24@gmail.com
Radio
HomePrawy do LewegoPortki opuszczone grubo poniżej kolan. Prawy do Lewego.

Portki opuszczone grubo poniżej kolan. Prawy do Lewego.

 

kaminski_slawomirPortki opuszczone grubo poniżej kolan. Sławomir Kamiński

Nosił wilk razy kilka wy…..   i wilka. Ta nieco żołnierska trawestacja przysłowia, jak się wydaje, celnie oddaje to, co stało się w Europie po referendum w Wielkiej Brytanii. Angole myśleli, że po raz kolejny zaszantażują wszystkich i udowodnią, że bez nich się nie da. Eurosceptycy bardzo im kibicowali, bo myśleli, że będzie to szansa dla nich na uzyskanie kolejnych ustępstw ze strony starej UE – chcieli troszkę upokorzyć Niemców i Francję.
Jak się okazuje nie jest to takie proste. Niemcy i Francja w sposób kompletnie nieprzewidywalny postawiły tak sprawę, że tylko oni są wygrani, a reszta towarzystwa została z portkami opuszczonymi grubo poniżej kolan.  Czy ich idea jednego państwa będzie realizowana? Bardzo wątpię, ale ich pozycja negocjacyjna w stosunku do reszty państw UE jest dziś komfortowa. Chyba najbardziej zestrachane są Węgry i Grecja.
Efekt jest taki, że UE nigdy już nie będzie taka sama nawet, jeśli GB znajdzie sposób, żeby unieważnić swoje wyjście, to wróci z podkulonym ogonem, a Niemcy będą silne jak nigdy i niestety nasze próby wybijania się na niepodległość trzeba będzie odłożyć na wieczne nigdy.
Wiele lat temu przegraliśmy swoje członkostwo w UE. I powiem wprost: nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić co będzie dalej?  UE wydoiła nas do granic możliwości , USA po wygranej Trumpa zostawi nas jak konia w błocie, Rosja szczerze nas nienawidzi, Chiny chyba raczej też będą wolały handlować z Rosją i nowym państwem europejskim niż z nami.  Łatwo nie będzie. Najlepszy dla nas scenariusz jest taki, że będziemy królami wśród żebraków. Z jednej strony król to król, z drugiej jednak gołodupiec to gołodupiec.

nita_zbigniewRuskie wyszli… Bogatemu wolno więcej? Zbigniew J. Nita

Pamiętacie taki żart z lat 80-tych – bar mleczny, student zamawia pierogi. – Nie ma. „Ruskie” wyszli – odpowiada kasjerka. Niemożliwe – dziwi się student – a kiedy wrócą? – Szybko. Jak się ugotują… – informuje pani w czepku i nylonowym fartuchu.
Coś mi zdaje, że podobnie będzie z Great Britain, która przekombinowała z głosowaniem o wyjściu z UE. Czy, i w jaki sposób ją opuszczą jeszcze nie wiadomo, ale z tego, że dali kopa  Brukseli pewnie są zadowoleni.  Angole tak mają.  Podobno bogatemu wolno więcej. Do czasu. Warunki się zmieniły. Bogactwo jest pojęciem względnym.
Niestety, Pan Prawy ma rację. Głosowanie na NIE było próbą upokorzenia Francuzów i Niemców oraz reszty unijnych gołodupców. Tyle, że taka zagrywka ma swoje słabe strony. Trzeba będzie na europejskim targu za to zapłacić. Rozwód kosztuje. Straty poniosą obie strony. My też, którzy o tzw. Wspólnocie gówno wiemy. Tym bardziej, że to masoński wynalazek.  Dlaczego Anglicy postanowili być liderem rozwalenia EU? Czy górę wzięła historyczna wrogość do kontynentalnych Franków i Germanów oraz skutecznego w XIX wieku „splendid isolation” tj. umieszczania w dupalu wszystkich i wszystkiego co nie służy interesom Wyspiarzy. Tym razem raczej się pomylili – Wrócą jak się ugotują… – pani  z Mlecznego miała rację już w 1984 roku. ( albo w 1939).  Dajmy spokój Anglikom. Chcieli to mają. Nie musimy ich kochać. Ani przyjmować  znowu z otwartym sercem.
Wracamy na nasze podwórko. Co Polacy mają z tego że ”ruskie wyszli”? Raczej nic. Amerykańce  też nie weszli. Angole najpierw wpadli do EU kiedy chcieli, a teraz spadają, bo niby bo coś im się w budżecie  i mentalności  nie zgadza…
OK! Szanowny Kolego Prawy. Przyznaję. Poległem. Napisałeś prawie wszystko to co miałem na myśli. Nic dodać lub ująć. Tylko czy Ty jesteś tylko Prawy a ja Lewy?  A może jesteśmy normalni? Nie musisz odpowiadać. Wielki Szacun! Co będzie? Zobaczymy.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz