HomePrawy do LewegoZ kulturą jest jak z g….., trzeba ją poczuć. Prawy do Lewego.

Z kulturą jest jak z g….., trzeba ją poczuć. Prawy do Lewego.

 

kaminski_slawomir„Z kulturą jest jak z gównem, trzeba ją poczuć”. Sławomir Kamiński.

Panie Lewy, tym cytatem z Marksa stawia mnie Pan w bardzo niezręcznej sytuacji, bo jeśli kultura ma służyć budowie socjalizmu, to jak ja mam być za kulturą? Gdyby tak było, to trzeba by kultury zakazać.
Kulturę opisuje znakomicie pewien napis na puławskich murach: „Z kulturą jest jak z gównem, trzeba ją poczuć”.
Ja niektórych jej odmian nie czuję, mało tego, mój śmiech wzbudzają achy i ochy nad obrazami, które dla mnie są zwykłymi bohomazami. Podobnie jest z muzyką – kocie dźwięki, nad którymi niektórzy się rozpływają, wywołują u mnie dreszcze. Jestem do tego wszystkiego niesłychanie obrazoburczy, bo śmiem o tym pisać otwarcie.
Żeby jednak nie wyjść na człowieka odpornego na kulturę wyższą pochwalę się, że uwielbiam malarstwo Boscha (ten gość od wiertarek) i Turnera, a  w samochodzie słucham  XIV wiecznych pieśni w wykonaniu operowym. Lubię  Stinga, ale znakomicie bawię się też przy lekkiej muzyce.
Co do festiwalu „Dwa Brzegi”,  to stał się on już  marką samą w sobie i chyba najwyższy czas, żeby wreszcie wyprowadził się od rodziców. Przez lata był dotowany z państwowej kiesy ( ja jestem z tego bardzo zadowolony) , był to taki  start up i po tych kilku latach łatwego chlebka czas dziś pokazać, że jest się wartością rynkową. Moim zdaniem festiwal sobie poradzi, a odcięcie od państwowego cycka wyjdzie mu tylko na zdrowie.
Z prawdziwą przykrością muszę jednak stwierdzić, że kolejna rzecz nas łączy, Panie Lewy: ilość ludzi oraz ich euforyczność na widok gwiazd kina wyklucza moją obecność na festiwalu Dwa Brzegi. Wolę oglądać aktorów w filmach, niż na żywo, bo w realu mają częstą skłonność do gadania bzdur – vide pan Pieczyński – aktor wspaniały, ale to, co mówi prywatnie, stawia pod znakiem zapytania stan jego rozumu.

nita_zbigniewBrzegi kultury…politycznej Zbigniew J. Nita

O ile pamiętam, to chyba tylko Rzymianie nie niszczyli kultury podbitych narodów ale umiejętnie splatali ją ze swoją, a nawet zapożyczali niektóre obce elementy. Niestety, większość historycznych, i obecnych barbarzyńców pali książki, wysadza zabytkowe budowle, zakazuje, nakazuje i narzuca swoje wzorce.
Nie przepadam szczególnie za filmowym festiwalem „Dwa Brzegi” w Kazimierzu i Janowcu. Nie ze względu na filmy lub zmanierowanych celebrytów, ale z powodu tłoku i nie wiem dlaczego, nieodpowiadającej mi atmosfery tej imprezy. Takie mam odczucie i nic z tym nie zrobię. Szanuje jednak tych, którzy aby obejrzeć film czy zdobyć autograf stoją w kolejkach, pieką się słońcu, mokną w deszczu, biegają z obłędem w oczach z Kazimierza do Janowca i z powrotem. Tak chcą i nic mi do tego. Po prostu w tym czasie omijam Kazimierz szerokim łukiem.
Od dłuższego czasu śledzę informacje o „Brzegach” i dopada mnie bezsilna złość. Z finansowania festiwalu wycofali się główni sponsorzy a telewizja publiczna ( prostuję : narodowa) ma tę imprezę w dupie i nie jej relacjonować jak to dotychczas bywało. Wiadomo, że nic nie jest wieczne, ale dlaczego oprócz niektórych niezłych pomysłów rodzą się różnego rodzaju kretynizmy. A próba uwalenia „Brzegów” na odległość zalatuje politycznym gównem. Rozumiem, że komuś może się nie podobać Janda, Torbicka czy inny Owsiak, ale co tego mają fanatycy dobrego kina a nie wiejskiej dyskoteki. Dlaczego aby ukarać jedną osobę  przy okazji chce się zabrać rozrywkę setkom innych. Niepokój budzi jeszcze jedna sprawa. Takie działania przypominają okres miniony – prawda Szanowny Kolego Prawy – do którego nie chcemy wracać. Ręczne sterowanie i dyktowanie co jest dobre a co złe, co potrzebne lub nie to najkrótsza droga do wprowadzenie cenzury prewencyjnej. A przecież  sam Karol Marks napisał, że kultura jest jedną z sił sprawczych tworzenia się narodu socjalistycznego. Tak więc o co walczycie i dokąd zmierzacie Panie Prawy ?

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz