HomePrawy do LewegoZróbmy sobie referendum. Prawy do Lewego.

Zróbmy sobie referendum. Prawy do Lewego.

 

kaminski_slawomirGada Pan jak prawdziwy rewolucjonista. Sławomir Kamiński.

Panie Lewy, tak to lubię, wreszcie gada Pan jak prawdziwy rewolucjonista, taki lokalny Che Guevara. Ale czy to komplement, niech sam Pan zdecyduje, wszak nawet dziecko wie, że był to tchórz, psychopata i morderca. Moja definicja reformy administracji jest bardzo prosta: 6 województw, powiaty minimum 200 albo 300 tys. mieszkańców, gminy 10 lub jeszcze lepiej 15 tys. mieszkańców, wtedy ma to sens finansowy.
Odwołanie Rady Powiatu nie jest zadaniem skomplikowanym, ani niemożliwym, na pewno byłoby ewenementem na skalę naszego kraju, co jest wyzwaniem samym w sobie. Jednak trzeba postawić pytanie: czy jest potrzebne i czy coś zmieni?  Ja jestem człowiekiem bardzo koncyliacyjnym i uważam, że zawsze jest czas na rozmowy i zawsze jest czas na opamiętanie. Moim zdaniem zwolnienie pracowników nie uzdrowi sytuacji szpitala, a wręcz ją pogorszy. Obawiam się, że referendum zmieniłoby się w hucpę polityczną, podczas której dyskutowałoby się o wszystkim, a nie o ludziach, którym wręczano wypowiedzenia.
Czy referendum będzie skuteczne? Przy takiej delikatności materii należy zakładać, że tak. Problem jest jednak inny: czy skuteczne referendum rozwiąże problem puławskiego szpitala?  No i tu jest zagwozdtka, bo logika polityczna każe przypuszczać, że byłby to sukces SLD, KOD -u i Nowoczesnej.
PS. Złote myśli Ernesto Rafaela Guevary de la Serny; „My marksiści, uważamy, że współistnienie narodów nie jest równoznaczne z pokojowym współistnieniem między wyzyskiwanymi a wyzyskiwaczami, między ciemiężcą i ciemiężonym” „Kraje socjalistyczne maja moralny obowiązek zakończyć milczącą współpracę z wyzyskującymi krajami Zachodu.”

nita_zbigniewGdy Naród do boju wystąpi z orężem… Zbigniew J. Nita

Przepraszam Cię Szanowny Czytelniku! Oraz Pana, Sławomirze Prawy! Znowu muszę wywołać sprawę puławskiego szpitala. Nie dlatego, że skończyły się pomysły na inne tematy, uliczna dekomunizacja i derusyfikacja pomników zeszła na plan dalszy, ale dlatego, iż prawidłowe funkcjonowanie służby zdrowia i szpitali dotyczy prawie wszystkich obywateli, a ruskie, żydowskie czy ukraińskie cmentarze, niewielu. I nie jest to żadna polityczna akcja, ale uzewnętrznienie chorego głosu zdrowego rozsądku społecznego. Mam nadzieję, że Szanowny Kolega Prawy tym razem przyzna mi rację, zaś zwalczanie lewactwa zostawi sobie na wakacyjny okres ogórkowy.
Idei powiatów w obecnej formie nigdy nie popierałem. Jest to fikcja i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Gówno prawda, że stały się one drugim, niezależnym i samodzielnym szczeblem samorządu terytorialnego. Powiaty, urzędy powiatowe, rady, stanowiska starostów i urzędnicze stołki są od początku polem żenujących rozgrywek partyjnych(egzotyczne koalicje), lokalnych koterii towarzysko-biznesowych lub prymitywnych ambicyjek różnej maści „działaczy i aktywistów”, pożal się Boże – „społecznych”. Przy okazji  specom od lokalnej samorządności i mistrzom mikroekonomii gminno-powiatowej oddano we władanie i nałożono na nich odpowiedzialność za szkolnictwo ponadpodstawowe (subwencję oświatową daje Państwo jak, i ile chce),  wspomaganie rodzin (PCPR-y to bardziej szyld nie instytucje pomocy), prywatną komunikację publiczną (upadek PKS?), część bibliotek (fikcja) i kultury ( jeszcze bardziej), niektóre drogi (szkoda gadać), policję (na szczęście KPPolicji są resortowe), kilka innych rzeczy oraz nieszczęsna służbę zdrowia na którą nikt nie ma pieniędzy ani pomysłu.
Skoro jest tak jak jest to Obywatele Powinni Wziąć Sprawy W Swoje Ręce. Jeżeli władze powiatu, poprzednie i obecne, nie umiały znaleźć rozwiązania co zrobić z zadłużającym się szpitalem i w efekcie doprowadziły go dzisiaj na skraj przepaści, to poprzednikom trzeba to udowodnić i ukarać, a obecnym zabrać możliwość dalszego decydowania. Na przykład Przygotować i Przeprowadzić Referendum ws. Przyspieszonego Zakończenia Kadencji Rady Powiatu. Niech się nie męczą. Kto ma to zrobić? Wy Wszyscy! Zobaczycie jak szybko Wasi Radni zaczną bardziej kreatywnie myśleć.

PS. O ile pamiętam, Kolega miał sporo wspólnego ze szpitalem. Może znowu czas na działanie a nie tylko wspominki.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz