HomeWywiadyKonieczna współpraca puławskich Azotów i Bogdanki. WYWIAD z Elżbietą Kruk

Konieczna współpraca puławskich Azotów i Bogdanki. WYWIAD z Elżbietą Kruk

Najbardziej racjonalne rozwiązanie to współpraca  puławskich Azotów i Bogdanki… na ten i inne tematy portal LPU24.pl rozmawia z Elżbietą Kruk – Posłanką Prawa i Sprawiedliwości.

Czy Pani zdaniem połączenie zakładów azotowych w jedną grupę było dobrym krokiem?
Połączenie nie było złym pomysłem. Problem jednak jest w tym, jak to zrobiono. Mniejsza spółka pochłonęła większą i z nieznanych szerszej opinii przyczyn pozwolono, by podmiot słabszy ekonomicznie stał się dominujący. Jest jeszcze jeden problem. Skarb Państwa posiada dziś w Grupie Azoty jedynie mniejszościowy (33%) pakiet akcji. A ostatnie ukaranie rosyjskiego biznesmena Wiaczesława Kantora z Grupy Acron, zmierzającego do przejęcia Azotów, za nieczystą grę giełdową, każe trzymać rękę na pulsie.

Czy Grupa Azoty jest dobrze zabezpieczona przed przejęciem?
Pamiętajmy, że mimo szumnych zapowiedzi nie wpisano Grupy Azoty na listę spółek o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Takie zabezpieczenie strategicznych sektorów państwa jest powszechną praktyką na świecie. Tylko nie w  Polsce pod rządami Platformy Obywatelskiej i PSL! To skandal sam w sobie. To musi budzić nasz niepokój.

…a może uznano, że Rosjanie już odpuścili Grupę Azoty?
Oczywiście, że nie odpuścili. Prezesem spółki Elektrownia Puławy zaś jest człowiek, który pracował dla Rosjan. Taki stan rzeczy powinien postawić na baczność polskie służby. Tymczasem Platforma Obywatelska i jej były minister skarbu nie widzi w tym nic złego. Jak się to analizuje to widać wyraźnie, że coś jest w tym słynnym i strasznym w swym wyrazie zdaniu ministra spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska: „państwo istnieje tylko teoretycznie”.

Czy w Pani ocenie budowa elektrociepłowni w Puławach jako projekt gazowy ma podstawy ekonomiczne?
Budowanie dziś elektrociepłowni na gaz, gdy w kraju borykamy się z problemami w górnictwie, gdy lubelska Bogdanka leży od Puław niemal w zasiągu wzroku, należy uznać za całkowicie nieuzasadnione, powiem więcej – szkodliwe. Nowo powstała spółka de facto będzie mogła kontrolować Zakłady Azotowe Puławy. Dla samych mieszkańców Puław, którzy korzystają z ciepła produkowanego przez Azoty, może się to natomiast wiązać z poważnymi podwyżkami za centrale ogrzewanie i ciepłą wodę. Jaki ma to sens? Moim zdaniem, trzeba budować elektrownie, ale w oparciu o nasze polskie surowce naturalne, a nie rosyjski gaz.

….jest więc Pani za rozwojem współpracy Zakładów Azotowych Puławy i Kopalni w Bogdance?
Oczywiście, to najbardziej racjonalne rozwiązanie. Pamiętajmy, że w Puławach powstała niedawno nowa instalacja odsiarczania spalin. Po wybudowaniu nowej elektrowni stanie się ona właściwie bezużyteczna – a przecież kosztowała ponad 300 mln. Współpraca naszych lubelskich spółek daje im szansę rozwoju, stabilność, a przede wszystkim pracę dla wielu ludzi.

Bardzo ważne pytanie dla, mieszkańców Puław. Czy jest szansa na to żeby siedziba Grupy Azoty była w Puławach?
To jest zadanie dla wszystkich nowych parlamentarzystów naszego regionu. Musimy wreszcie stworzyć  parlamentarny front obrony naszego regionu przeciw wyprowadzaniu z niego kluczowych przedsiębiorstw. Przypomnę, to Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało, ze siedziba nowej spółki PGE będzie w Lublinie i to Platforma Obywatelska wyprowadziła jej siedzibę do Warszawy. Czas odwrócić ten kierunek i dać naszemu regionowi szansę, a nie kwitować wulgaryzmem Polskę wschodnią

To co Pani mówi bardzo ładnie brzmi, ale czy nie będzie tak, że po wyborach PiS zastąpi Platformę i to będzie jedyna zmiana jaka nas spotka a Pani zapomni o Puławach i Azotach na kolejne 4 lata?

Problemami Azotów zajmuję się od wielu lat i o Puławach, Lubelszczyźnie nie zapominam. Współpracuję z Radą Pracowników Zakładów Azotowych „Puławy”, z panem przewodniczącym Sławomirem Wręgą. Ta sytuacja w Azotach musi ulec zmianie. Nie może być bowiem tak, że tracimy kolejne perły w koronie: Azoty, Bogdankę, PZL Świdnik. Proszę sobie przypomnieć czas, kiedy sprawowaliśmy rządy. Wzrost gospodarczy, spadek bezrobocia, realna walka z korupcją. To trzeba zatrzymać, a PiS jest gwarancją zmiany, Dobrej Zmiany.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł
Brak komentarzy

Napisz komentarz